sobota, 2 kwietnia 2016

Zawieszenie bloga

Przykro mi to pisać, robię to z wielkim bólem serca :( Tak jak w tytule zdecydowałem się na zawieszenie bloga. Decyzja trudna, z którą musiałem się przespać i rozważyć wszystkie za i przeciw.  Poświęciłem w tym miejscu wiele miłych i dobrych chwil, z którymi nie jest łatwo się rozstać.Coś się jednak kończy, a coś się zaczyna...

Wszystko, co tutaj robiłem robiłem na 100% i z pełnym zaangażowaniem i przywiązaniem do bloga i czytelników. Starałem się dbać o najwyższy poziom tekstów, ich merytoryczność, jak również sposób przedstawiania postów, jak i wygląd bloga.

Z tego też względu zawieszam bloga, nie lubię robić czegoś na pół gwizdka, pisać postów na kolanie. To nie w moim stylu i tego, nie chciałem Wam tego serwować.

Nie mówię żegnaj, a do zobaczenia!


Chciałbym podziękować moim koleżankom i kolegom z blogosfery, do których z miłą chęcią zaglądałem, z którymi wymieniałem poglądy. Blogerów, którzy stanowili dla mnie inspiracje i dawali motywację do działania.

Dziękuję:
Asi z mylife-asiaa.blogspot.com
RealnejAni z floatemnabramke.blog.onet.pl 
JustMe z siatkarskapasja-true.blogspot.com
Ani z zblogowany.pl
Snajperowi z snajpers.blogspot.com
Dankowi z daneks.blox.pl
Piotrkowi z ksiazkisportowe.blogspot.com


Obecny na Facebooku jeszcze będę, więc odsyłam do tego miejsca:

Po sportowej stronie mocy