piątek, 25 marca 2016

Wesołego Alleluja!


Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych wszystkim czytelnikom składam najserdeczniejsze życzenia: dużo zdrowia i nadziei, która da siłę w pokonaniu codziennych trudności i pozwoli z ufnością patrzeć w przyszłość. Aby te Święta przyniosły pogodę ducha towarzyszącej każdego dnia, radość serca, gdy będziecie odpoczywać,
 oraz
smacznego Święconego w gronie najbliższych osób. 

Alleluja, Alleluja!

środa, 9 marca 2016

Nie wiedziały Szarapowej gały, że meldonium brały...

Od poniedziałku sportowy świat żyje jedną wiadomością. Kiepską wiadomością i nie sposób od tego uciec. Rosyjska tenisistka Maria Szarapowa na specjalnie zwołanej konferencji prasowej przyznała, że wynik jej kontroli antydopingowej przeprowadzony 26 stycznia po ćwierćfinałowej porażce w Australian Open okazał się pozytywny i wykazał stosowanie przez nią niedozwolonego meldonium.

Czym jest owy środek? Specyfik ten poprawia wydolność i zwiększa zdolność regeneracji po długotrwałym wysiłku. Meldonium znalazł się na liście Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) we wrześniu 2015 roku z adnotacją, że jego użycie będzie karane dyskwalifikacją od 1 stycznia 2016 roku.

Choć starałem się sprawy nie komentować od razu. Chciałem dać sobie trochę czasu. Przyznaję, że teraz nadal nie wiem co na ten temat sądzić. Jestem zmieszany. Trudno mi jednoznacznie opowiedzieć się po stronie krytykantów i jednogłośnie stwierdzić i nazwać Szarapową koksiarą, z drugiej jednak strony trudno być zagorzałym obrońcą tenisistki, bo w tym przypadku pojawia się wiele niedomówień i nie wszystko jest do końca wyjaśnione.

Fakt jest taki, że gwiazda tenisa wpadła i zaliczyła dopingową wpadkę. Kara się należy koniec kropka. Okoliczności łagodzące? Fakt przyznania się, wyrażenie skruchy i zapowiedź ścisłej współpracy z organizacjami ITF i WADA. Może jeszcze to, że środek tak naprawdę na liście zakazanej znajduje się od niedawna.
Fot. AP
Tyle w tym temacie. Trzeba mieć jednak na względzie,że nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności. Maria nie przeczytała e-maila, który otrzymała od WADA mówiący o zmianach w przepisach antydopingowych oraz zawierający link do listy zabronionych substancji w 2016 roku. Pierwsza zasada: warto czytać wiadomości. Kwestię tę można rozwinąć dalej. Jak to możliwe, że tak liczny, profesjonalny (do tej pory) sztab Rosjanki przeoczył tak ważną informację. Sztab, który pobiera olbrzymie pieniądze, za wypełnienie swoich obowiązków. Ewidentnie ktoś tu tego nie przypilnował, a konsekwencje dla samej zawodniczki są opłakane. Szarapowa honorowo przyjęła odpowiedzialność na swoje barki, kwitując, że za wszystko odpowiada ona i tylko ona. Choć już kilku sportowców przyznało, że e-maili od WADA nie czyta, ale ktoś ze współpracowników Rosjanki powinien i powinien mieć tego świadomość. I to jest jeden z największych nonsensów w tej sprawy. Jak można zaniechać sprawdzenia tej listy. Nie rozumiem, że nikt nie był w stanie skontrolować tego, co aplikowane jest Szarapowej. Absurdalna sytuacja.

A może ktoś chciał wielkoszlemowej mistrzyni zaszkodzić? Może i to teoria spiskowa, ale hipotez jest wiele, więc dlaczego i tej nie sprawdzić. Przecież samej Marii ewidentnie ta wiadomość jest olbrzymią rysą na jej karierze. Karierze wspaniałej, nienagannej. Idolka, gwiazda tenisista rozpoznawalna na całym świecie. Czy ryzykowałaby zszarganie nazwiska dla… no właśnie tak naprawdę czego? Następnego triumfu? Przecież i bez tego potrafiła sobie poradzić i wygrywać Wielkie Szlemy (tak, tak wiem, że przyjmowała ten lek od 10 lat – swoją drogą to kolejny wątek, kto tak długo przyjmuje jeden i ten sam lek - producent leku, łotewski Grindeks, informuje, że środek stosuje się w przypadku ludzi chorych przez około 4-6 tygodni).

A może „życzliwym” zależało, aby zniszczyć dobre imię Szarapowej, aby odwróciły się od niej media, kibice i.. sponsorzy. Tak, tak ci ostatni bardzo szybko zareagowali na tę wieść, a straty finansowe dla Rosjanki mogą być okazałe.

W mojej głowie krąży jeszcze jedna myśl. Jak długo meldonium utrzymuje się w organizmie i kiedy Szarapowa przyjęła go po raz ostatni. Kompletnie nie znam się na tym, i nie mam wiedzy w tym zakresie, ale ślady leków mogą znajdować się gdzieś około miesiąca w ciele, a tym samym mogło być tak, że Rosjanka zażyła go jeszcze w grudniu, a badanie przecież zostało zrobione 26 stycznia.

Z powyższej argumentacji wynika, że bardziej jestem skłonny bronić Szarapowej. Może i tak, choć mam w pamięci przypadek człowieka, który był dla mnie swoistym autorytetem. Lance Amstrong - podziwiałem tego faceta, ale po aferze dopingowej z nim związanej nie mam do niego szacunku. On oszukiwał. Choć Armstrong gdyby nie brał dopingu, prawdopodobnie nie wygrałby Tour de France, a Rosjanka bez dopingu wygrywała Wielkie Szlemy.

Maria Szarapowa musi zostać ukarana. Co do tego nie mam wątpliwości. Sprawa jest jednak delikatna, a opinia publiczna nie zna wszystkich informacji, przekazano nam szczątkowe informacje i pozostaje wiele znaków zapytania. Trzeba czekać na decyzję odpowiednich władz, które podejmą w tej sprawie sprawiedliwy werdykt biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy. Fani pięciokrotnej triumfatorki wielkoszlemowych turniejów mogą jednak oczekiwać, że zobaczą ją na  kortach. Choć z zasady istnieje równość, to nie od dziś wiadomo, że są równi i równiejsi (chociażby fakt, że Rosjance pozwolono osobiście poinformować o sprawie), a tenisowy świat straciłby wiele, gdyby Rosjanki w nim nie było, jest zbyt ważna dla tego biznesu.
Fot. Splash News/East News

środa, 2 marca 2016

Siatkarskie Oskary rundy zasadniczej 2015/2016

Leonardo Di Caprio doczekał się najcenniejszej filmowej nagrody i po wielu nominacjach sięgnął po upragnionego Oscara w kategorii aktor. Nagrody Akademii Filmowej zostały wręczoną w ubiegłą niedzielę, czas teraz na siatkarskie Oskary rundy zasadniczej sezonu 2015/2016.

Meine Damen und Herren, Mesdames et Messieurs, Ladies and Gentlemen, Panie i Panowie czas rozpocząć tegoroczną uroczystą galę. Raz, dwa trzy! Zaczynajmy!


Najlepsza charakteryzacja i fryzury: Andrzej Wrona i Facundo Conte
Za odwagę i autentyczność. Wielkie uznanie za spełnienie obietnicy, a także wytrwałość, w tym co robią od początku do końca.
Fot. Instagram Andrzeja Wrony

Najlepsza muzyka na rozgrzewce: "Reality" - Lost Frequencies, Janieck Devy
Nie prowadzono oficjalnych statystyk, co do ilości odtwarzania tego tytułu na siatkarskich parkietach, ale z pewnością częstotliwość była znacząca, a właściwy rytm muzyki sprawia, że jest ona odpowiednia i dla siatkarzy i kibiców.


Najlepsze efekty specjalne na trybunach: "14 na boisku – 15 w drużynie"
W szczególny sposób PGE Skra Bełchatów postanowiła okazać wsparcie swojemu zawodnikowi Michałowi Winiarskiemu. Szacunek to jedno słowo wyraża więcej niż cały elaborat.
Fot. Pawel Piotrowski (C) www.skra.pl

Najlepsze stroje: Lotos Trefl Gdańsk
Stroje, w których podziękowano kibicom za ich doping, a gdańszczanie mają komu dziękować, bo jest to najliczniejsza publiczność w PlusLidze, dlatego też na meczowych koszulkach siatkarzy  pojawił się element graficzny, na którym przedstawiono kibiców Lotosu Trefla podczas jednego z meczów w Ergo Arenie. Nagrodę przyznano za docenienie kibiców i znalezienie dla nich miejsca na koszulce, które jest nad wyraz widoczne i nie ginie w gąszczu reklam sponsorów.
Fot. Lotos Trefl Gdańsk

Najlepszy scenariusz: Mecz 16. kolejki pomiędzy Asseco Resovią Rzeszów a PGE Skrą Bełchatów
Chciałoby się oglądać i oglądać. Spotkanie rozegrane na wysokim poziomie sportowym i emocjonalnym, a kiedy jedno i drugie idzie w parze to mamy, to co kibice lubią najbardziej!
Fot. SportoweFakty.pl

Najlepszy trener: Andrea Anastasi
Statuetka wędruje do włoskiego szkoleniowca po raz drugi z rzędu. Za utrzymanie nadal wysokiego poziomu Lotosu prowadzonego przez ekipę Anastasiego, pokazując, że ubiegłoroczny wynik nie jest działem przypadku. A praca szkoleniowa Anastasiego  uwidaczniająca się w rozwoju zawodników i wprowadzeniu młodych siatkarzy do podstawowego składu.
Fot. Cyfrasport

Najlepszy zawodnik niepolskojęzyczny: Benjamin Toniutti i Kevin Tillie
Kapitaua konkursu postanowiła nagrodzić francuski duet ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Rozgrywający i przyjmujący wspaniale wkomponowali się i w swój zespół jak i całą otoczkę PlusLigi nadając jej francuski rys.
Fot. Fanpage Kevin Tillie

Najlepsza postać drugoplanowa: Michał Masny
Rozgrywający Jastrzębskiego Węgla pozostał na tonącym okręcie, choć zdawał sobie sprawę, że wraz ze zmniejszonym finansowaniem klub nie będzie odgrywał pierwszoplanowej roli w Pluslidze, niemniej Masny, choć z drugiego szeregu nadal pozostaje wybijającą się postacią w całych rozgrywkach.
Fot. Tomasz Wantula/Newspix / News

Najlepszy zawodnik: Bartosz Kurek
W tym sezonie Bartosz Kurek jest wiodącą postacią swoje zespołu, a ostatnio przekroczył granicę 2500 punktów w rozgrywkach ligowych. Jest najlepiej punktującym, najskuteczniejszym zawodnikiem w PlusLidze. Nagrodę przyznano za wielkie umiejętności i sportową klasę przejawiającą się w braniu odpowiedzialności za zdobywanie punktów w kluczowych akcjach meczów.
Fot. Maciej Goclon Fotonews