wtorek, 9 grudnia 2014

Czes(z)ka - Polka w tenisowym tangu, czyli supertrenerka Agnieszki Radwańskiej

Fani Agnieszki Radwańskiej długo czekali na taką decyzję. W poniedziałek Polka ogłosiła, że do jej sztabu szkoleniowego dołączy Martina Navratilova. Czeszka z amerykańskim obywatelstwem pełnił będzie rolę supertrenera, doradcy, który ma pomagać Radwańskiej i Wiktorowskiemu w zdobywaniu tenisowych triumfów.

Kiepski poprzedni sezon - Radwańska po raz pierwszy od ponad 2,5 lat wypadła z pierwszej piątki rankingu WTA, niezadowalające wyniki w turniejach wielkoszlemowych i zaledwie jeden wygrany turniej singlowy sprawił, że Iśka zdecydowała się na zmiany. Rewolucyjne. Zmiany, które można postrzegać jednak jako korzystne. Przede wszystkim tak uważa sama tenisistka: Obecność w moim sztabie takiej osoby będzie dla mnie niezwykle korzystna i da mi nową motywację.

Motywację potrzebną do wygrywania turniejów Wielkiego Szlema, bo co jak co, ale na tym Navratilova się zna. Amerykanka czeskiego pochodzenia  wygrała 18 tytułów wielkoszlemowych (najwięcej w historii, tyle samo co Chris Evert i Serena Williams), triumfowało w 167 turniejach w grze pojedynczej, co jest absolutnym rekordem, zarówno w rozgrywkach żeńskich, jak i męskich. Co więcej przez 332 tygodnie zajmowała pierwsze miejsce w rankingu WTA.

Radwańska lepszej kandydatki wybrać nie mogła. Navratilova to jedna z najwybitniejszych przedstawicielek tej dyscypliny. Olbrzymi autorytet. I to właśnie osobowość Martiny i jej uznanie ma popchnąć Agnieszkę do lepszej gry.

Współpraca może wyjść temu duetowi na dobre. Dla Iśki Navratilova jest idolką, osobą, z której chce czerpać, to co najlepsze. Szanuje Czeszkę, jej sportowe dokonania. Ponadto fakt, że pochodzą z tego samego kręgu kulturowego sprawi, że ich przeżycia, historia i poglądy na świat, tenis, czy sprawy dnia codziennego są bardzo zbieżne.

Navratilova doświadczenia trenerskiego nie ma, ale to nie jest czymś dyskwalifikującym. Ma wprowadzić świeżość, nowe spojrzenie na tenis. Nie będzie przecież z Radwańską biegać po korcie czy ustalać plan przygotowania fizycznego. Przede wszystkim ma jej pomagać psychicznie. Dawać wsparcia kiedy jest ono potrzebne, dzielić się swoimi doświadczeniami, utwierdzić w przekonaniach na korcie i dawać techniczne wskazówki, które Aga ma przełożyć na korcie.

W zatrudnieniu supertrenerki najważniejszym faktem jest to, że Agnieszka chciała tej zmiany. Zauważyła, że potrzebuje kogoś, kto wyzwoli w niej wewnętrzną siłę. Polka marzy o Wielkim Szlemie i chce zrobić wszystko, aby wreszcie zapisać się w historii tenisa, bo tylko triumfatorzy tych zawodów będą zapamiętani.

Słuszność takiej decyzji podzielił także szkocki tenisista Andy Murray, który zaledwie kilka minut po ogłoszeniu tej decyzji przez Agnieszkę napisał na twitterze: Świetna robota! Życzę Agnieszce i Martinie wszystkiego najlepszego w przyszłym roku. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie po myśli ich obu.

Murray wie co mówi, bo sam korzystał z tenisowego autorytetu. Od lutego 2012 roku współpracował z Ivanem Lendlem ( panowie wspólnie sporo wygrali). Teraz z kolei  Szkot współpracuje z Amelie Mauresmo. Inne tenisowe gwiazdy także mają w swoich boksach gwiazdy sprzed lat. Nie kto inny jak Roger Federer pracuje ze Stafanem Edbergiem, Novak Djokovic jest pod opieką Borisa Beckera.

Trzeba przyznać, że jeśli chodzi o panie to Agnieszka Radwańska jest pierwszą, która zdecydowała się na oficjalną współpracę z byłą tenisową gwiazdą zdobywającą wielkoszlemowe tytuły.

Panie po raz pierwszy spotkają się po Świętach Bożego Narodzenia, Navratilovą w boksie zobaczymy prawdopodobnie już w Perth podczas rozgrywek Pucharu Hopmana.

Na chwilę obecną trudno wnioskować, jakie będą efekty tej współpracy. Niemniej Radwańska wysłała sygnał, że chce zmian, ma dosyć stagnacji i pragnie zrobić krok naprzód. Dlatego tę decyzję należy ocenić pozytywnie i warto cierpliwie poczekać na pozytywne skutki. Tego nowemu duetowi w tenisowym świecie życzę już teraz!
Fot. Associated Press

2 komentarze:

  1. również jestem ciekawa efektów tej współpracy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super trenerka i widoczne osiągi :) Tylko z profesjonalistami osiąga się sukces w sporcie :)

    OdpowiedzUsuń