poniedziałek, 15 września 2014

MŚ wkraczają w decydującą fazę! Wierzę i trzymam kciuki!

Witajcie! Długo się nie odzywałem, bo uważnie śledziłem zmagania polskich siatkarzy w MŚ. Kibicowanie jednak zajmowało sporo czasu, a nie chciałem też wywoływać specjalnej paniki po jednym meczu czy to wygranym, czy przegranym snując dalekosiężne plany stąd tak długa przerwa.

Teraz jednak może włączyć wyobraźnię, bo teraz jest inaczej. Polska reprezentacja jest w najlepszej szóstce imprezy, czyli ma 50% szans na zdobycie medalu :) Wbrew pozorom szanse są spore, więc warto by je wykorzystać, ale zadanie nie będzie łatwe... Niestety. Swoją drogą myślę, że znalazło się sporo kibiców, którzy przed losowaniem grup trzeciej fazy, a po otrzymaniu wiadomości, że biało-czerwoni nie prześcigną Francji w klasyfikacji, przebąkiwała, że trafimy do grupy śmierci. Ja też byłem w tej grupie. Przepraszam, ale wykrakałem. Nie chciałem :(

W gwoli formalności. Trafiliśmy do grupy z Brazylią i Rosją. Natomiast w drugiej grupie zagrają Francuzi, Irańczycy i Niemcy. System okazał się sprawiedliwy, ale niezbyt łaskawy dla gospodarzy. Uważam jednak, że mamy szanse. Wierzę, że uda się wygrać choć jeden mecz, który da nam awans do półfinału. Tak silna grupa na tym etapie rozgrywek, sprawia, że w walce o medale będziemy mieć teoretycznie słabszych rywali, z którymi przecież wygraliśmy już na tym mundialu.

A potyczki z Brazylią i Rosją należy potraktować jako wyzwanie, które można przeskoczyć, a pokonanie tak wysoko postawionej poprzeczki, sprawi, że potem skok o medal może być dużo łatwiejszy.

Nie śledziłem dokładnie wszystkich meczów jakie rozgrywały ekipy Canarinhos i Sbornej, niemniej Kanarkowi niewątpliwie będą najgroźniejszym przeciwnikiem. Nie przegrali na tych MŚ jeszcze meczu. Wydaje się, że grają najrówniej, a i z moich spostrzeżeń wynika, że nie mieli na tym turnieju jeszcze słabszego meczu, a przecież w tak długim turnieju trzeba taki mieć... Oby we wtorek!

Rosjanie z kolei grają nierówno, a z mocnymi rywalami potrafili się albo męczyć jak w starciu z Bułgarią czy po prostu przegrać jak w meczu z Brazylijczykami. Dodatkowo mają sporo problemów z dyspozycją swoich atakujących. Zarówno Nikołow jak i Pawłow zmagają się z kontuzją, więc trudno wyrokować czy dalej zagrają, a i przestawienie Dmitrija Muserskiego może nie zdać egzaminu.

Oczywiście My mamy swoje kłopoty. Z pewnością cała siatkarska Polska modli się o zdrowie Michała Winiarskiego, który w starciu z Iranem uskarżał się ból pleców. Mam nadzieję, że wszystko będzie na tyle dobrze, że Misiek zagra i zagra tak jak dotychczas, bo taka gra jest nam koniecznie potrzebna!

Niewątpliwie nie jesteśmy faworytami w starciach z mistrzami świata czy mistrzami olimpijskimi. To jednak może być naszym atutem, a przecież nie mamy się czego obawiać, bo zarówno jednych jak i drugich mamy już na rozkładzie w tym sezonie. Oni wyjdą z nastawieniem, że muszą, my, że możemy. A z taką świadomością gra się dużo, dużo łatwiej.

O kibiców się nie martwię. Oni jak zawsze staną na wysokości zadania. A gospodarzom ściany pomagają, a więc i niech tak będzie :)

I na koniec. Mam nadzieję, że wreszcie udać się zagrać tak, że nie będzie potrzeby rotowania składem, bo to oznaczać będzie, że wszyscy, w tym jednym meczu zagrają doskonale. W kilku poprzednich starciach, tego trochę brakowało, gdzieś mieliśmy luki, jakiś element nie zawsze funkcjonował tak jak należy. Teraz wszystko musi zagrać. Wszystko!

Mocno wierzę i trzymam kciuki!

4 komentarze:

  1. Wierzę, że wygramy! Będzie trudno, to oczywiste, ale damy radę :D Brazylijczycy i Rosjanie mają gorzej, bo grają dzień po dniu, a my mamy jeden dzień odpoczynku więc trzeba to wykorzystać.
    Byle by nie było takiego zacięcia, jak w meczu z Iranem(ach te 13:8...). Winiar pewnie dojdzie do siebie, ale wolałabym żeby Antiga zrezygnował z Nowakowskiego, trochę za dużo tych błędów już popełniał.
    Ogólnie stawiam, że Polska i Rosja wyjdą z grupy. Polacy wygrają z Brazylią i będzie walka o medal ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo jak nie my, to kto? Wierzę, że damy radę, choć zadanie nie jest takie łatwe. Wszystkie drużyny z naszej grupy są trochę osłabione przez kontuzje (nie wiemy czy zagra Winiar, Murilo, Pawłow itd), ale liczę na dobre i wygrane przez nasz zespół mecze. Do boju Polsko! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze napisane! Podzielam Twoje zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nasi szli a właściwie cały czas idą jak burza na tych mistrzostwach - tylko jedna porażka (z wiadomego powodu :P). Jak zobaczyłam wynik losowania - pomyślałam no nieźle... ale byłam jakoś dziwnie spokojna o to, że wygramy. No i jak się okazało moja intuicja mnie nie zawiodła ;) co tam Brazylia, Rosja, Niemcy... nie ważne z kim i tak wygramy bo jesteśmy najlepsi ;) dziś nie może być inaczej !
    Pozdrawiam i trzymamy kciuki za Biało-Czerwonych !!!

    OdpowiedzUsuń