czwartek, 31 lipca 2014

I Słoneczko we wrześniu nam nie zaświeci...

Poznaliśmy już oficjalną decyzję telewizji Polsat w sprawie transmisji meczów siatkarskich mistrzostw świata. Mundial obejrzą Ci, którzy posiadają dekodery Cyfrowego Polsatu oraz Ci, którzy wykupią dostęp do specjalnego kanału. W otwartym paśmie zobaczymy tylko mecz otwarcia MŚ...

Muszę przyznać, że nie spodziewałem się takiego scenariusza. Liczyłem jednak, że wszystko dobrze się zakończy. Niestety. Nic z tego.

Uważam, tę decyzję za skandaliczną i uderzającą w polskich kibiców. Kibiców, którzy są najlepsi na świecie - tak trąbią o tym wszyscy. Odnoszę jednak przekonanie, że słowo najlepsi zamienia się tu na najbardziej zamożni. A na afirmacji tego hasła, co poniektórzy starają się jak najwięcej ugrać i nachapać ile tylko się da.

Polsat już nie raz pokazał, gdzie ma siatkarskich kibiców. Kilkukrotnie ważne mecze MŚ czy ME siatkarzy przegrywały z serialami emitowanymi w tej stacji. O lekceważeniu transmisji ze spotkań pań już nie wspominając...

Polsat zmonopolizował rynek i zrobił sporo dla polskiej siatkówki, to jednak teraz zaczyna przynosić więcej szkody niż pożytku, bo stacja myśli, że na tej chwale będzie ciągle jeździć, a kibice wszystko im wybaczą, w imię sloganu: tyle zrobiliśmy dla polskiej siatkówki. Owszem to prawda, ale teraz nie robią dla niej nic, poza zdzieraniem kasy.

Niemniej prawdziwy fani, którzy chcą obejrzeć mundial i tak go obejrzą. Po pierwsze mogą mieć już dekodery, po drugie obejrzą mecze w internecie i po trzecie, do której opcji nie zachęcam to zapłata za dedykowany na czas mistrzostw program. Pewnie tu nawet nie do końca chodzi o sam program, ale o to, żeby kibice masowo ruszyli po dekodery. Czy to okaże się dobrym chwytem marketingowym? Poczekamy zobaczymy, ale na dzisiaj to na Słoneczku pojawiła się spora wizerunkowa plama, której łatwo zmyć nie będzie.

Siatkówka nigdy nie będzie sportem narodowym jeśli nie będzie sportem masowym, a żeby tak się stało dostęp do obcowania z tą dyscypliną muszą mieć wszyscy. Trudno pozyskać nowych fanów, ponieważ oni nie będą robić sobie kłopotów i szukać meczów w internecie tudzież dodatkowo płacić za usługę oglądania spotkań. A publiczna transmisja i sukcesy sportowe tylko zwiększyłoby zainteresowanie, ale co ja wiem o marketingu i public relations. Z pewnością dzisiejszą decyzją tak dobrej koniunktury na siatkówkę się nie zrobi. Ponadto wizerunek wśród zwykłych sympatyków sportu został nadszarpnięty. Siatkówka ma się rozwijać, ale na pewno nie tym sposobem. Płacić za mundial, który odbywa się we własnym kraju. To już jest przegięcie! Ładna mi to promocja...

Rozumiem, że Polsat jest stacją komercyjną i ma zarabiać, ale na tej decyzji za wiele nie zarobi. A ludzie odpowiedzialni w stacji, którzy zakładali optymistyczny scenariusz mocno się przeliczyli i powinni ponieść konsekwencje. Dlaczego za błędny plan mają płacić kibice? Nie znam się na biznesie, ale jeśli w grę wchodzą tak olbrzymie pieniądze to dużo wcześniej trzeba zakładać, że coś nie wyjdzie i szacunkować, tyle ile można, nigdy na wyrost.

Co więcej, myśląc zdroworozsądkowo jeśli mecze będą zakodowane to będzie mniejsza oglądalność, a mniejsza oglądalność wpływa iż jest mniej chętnych na reklamy, a to z kolei powoduje mniejsze wpływy finansowe... A może się mylę?

Polsat liczył na pieniądze od państwa? Przepraszam, ale za co? Na jakiej podstawie telewizja prywatna miała być finansowana z budżetu państwa. Rząd nie pomaga w organizacji? A pieniądze samorządów miast Wrocławia, Łodzi czy Bydgoszczy to niby czyje to były pieniądze jak nie publiczne.

Niestety z ubolewaniem stwierdzam, że Polsat przestał być dobrem kibiców, a jest dobrem dla reklamodawców. Teraz jest doskonały czas by swoją siłę pokazali kibice i zbojkotowali płatną opcję oglądania MŚ. Ile jeszcze Polsat będzie nami pomiatał? Jeśli nie teraz to nigdy, a kto wie czy niedługo za każdy mecz, który będziemy chcieli obejrzeć nie przyjdzie nam zapłacić.

Na koniec chciałbym poruszyć kwestię, która ostatnio też przewija się w mediach. A mianowicie fakt, iż mundialu nie transmituje TVP. Nie zamierzam wyjść w tym wpisie na gorliwego obrońcę telewizji publicznej, ale za brak siatkarskiego mundialu w tej stacji nie należy obarczać ludzi przy Woronicza. Po pierwsze Polsat został współorganizatorem imprezy, więc gdzieś tu nastąpiłby zgrzyt i marketingowo nie byłaby to skuteczna decyzja (w końcu to Polsat siatkówką stoi). I po drugie chyba ważniejsze, w TVP po prostu potrafią liczyć i z rozmachem nie wydają 15 euro milionów, jeśli ten biznes nie przyniesie zysku, albo chociaż nie spowoduje strat to się w niego nie wchodzi. W Polsacie ktoś był zbyt dużym entuzjastą i nie znał się na ekonomii.W tym komunikacie poniekąd uzasadnienie dlaczego TVP nie może konkurować i wygrywać przetargów z Polsatem.

Szczerze mówiąc polski siatkarski mundial jak na razie zalicza same wtopy. Mecze Polaków  rozgrywane w najmniejszej hali, porażające ceny biletów, bałagan z ich dystrybucją, teraz kodowane mecze Polaków. Oby nasi siatkarze przysłonili te zgrzyty i swoją grą dali nam powody do radości, bo na razie kibic siatkówki to może płakać, ale ze smutku. Oby radość dali nam siatkarze.

Na szczęście takie cyrki się skończą. Krajowa Rady Radiofonii i Telewizji planuje powiększyć listę wydarzeń o zasadniczym znaczeniu społecznym, tj. takich, które pokazujące je stacje muszą transmitować na ogólnopolskiej antenie otwartej. I tak do IO, meczów piłki nożnej dołączą również spotkania, mistrzostw świata i Europy w siatkówce kobiet i mężczyzn z udziałem polskich reprezentacji. Uzupełniona lista wejdzie pod koniec 2015 roku.

Ot, mądry Polak po szkodzie...

PS Ostatnio dość mocno zastanawiałem się nad zmianą operatora telefonii komórkowej. Jestem abonamentem Plusa, może to dobry czas na zmianę...

5 komentarzy:

  1. Z Plusa nie zrezygnuję, ale po takich akcjach nawet paszport korzyści do Cyfrowego Polsatu mnie nie przekona. Ale cóż jest wart kibic, gdy kasy brak. Ale gdy się chce milionów za duże reklamy zamiast uciułać miliony od mniejszych reklamodawców, zaproponować inne możliwości reklamy, nie tylko między setami i meczami i nie spróbować w jakikolwiek sposób dogadać się z innym nadawcą... cóż, kibice tradycyjnie popsioczą, popsioczą i będzie jak z biletami. Narzekali, a wykupili. Polsat też nie straci.

    OdpowiedzUsuń
  2. No to troszkę nam się zachmurzyło.. Jeszcze mundial się nie rozpoczął, a ja mam go coraz bardziej dość. Nie rozumiem jak można zakodować Mundial, którego jesteśmy organizatorem? Oj Polsatowi nie łatwo teraz będzie odzyskać dobry wizerunek u swoich kibiców. Ale za pazerność się płaci.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czarne chmury nad Polsatem.
    Świetny tekst, ująłeś w nim wszystko to, co kłębi się w niejednej, kibicowskiej głowie.
    Nie można tak traktować Najlepszych Kibiców na Świecie.
    Najpierw hala we Wrocławiu, potem bilety, teraz Mundial zakodowany ..
    Dla kogo to jest zorganizowane?
    Chyba dla jakiś niemiłosiernych bogaczy ..
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Doskonale to wszystko opisałeś. Właściwie nic dodać, nic ująć. Polsat chciał się zbyt późno pozbyć gorącego ziemniaka ale TVP odrzuciła go do właściciela, poparzenia były zbyt wielkie i został wdrożony plan B: Wyciągnijmy kasę od zwykłych ludzi. Piętnastu baniek nie odzyskamy ale trochę grosza zawsze wpadnie. Tak po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie to skandal, że nie mogę 'normalnie' oglądać mistrzostw mimo, że mam dostęp do sportowych kanałów Polsatu.
    Szkoda słów na tę decyzję...
    Trzeba będzie szukać transmisji w Internecie - cóż zrobić.

    OdpowiedzUsuń