czwartek, 15 maja 2014

Tych siatkarzy chciałbym zobaczyć w PlusLidze!

Cześć! W gorącym okresie transferowym, w którym klubu prześcigają się w ogłaszaniu kolejnych zawodników, którzy będą rywalizować na polskich parkietach postanowiłem stworzyć listę marzeń siatkarzy, których chciałbym zobaczyć w PlusLidze. 

Zestaw ten jest w pełni subiektywny, a głównym kryterium jest po prostu moja sympatia do wspomnianych niżej siatkarzy. Może i część z nich to transfery z serii marzenia ściętej głowy, choć niewykluczone, że część tych zawodników prawdopodobnie wystąpi w PlusLidze :) (prędzej czy później - taką mam nadzieję :) )

Przechodząc do rzeczy prezentują moją drużynę marzeń.

Rozgrywający
Pewnie, że marzy mi się Luciano De Cecco, ale w tym sezonie już w polskiej lidze nie zagra. Inni lepsi grają już w naszej lidze, więc został mi tylko jeden - William Arjona. Brazylijski rozgrywający Sady Cruzeiro. Chyba tylko William jest zdolny do wystawienia krótkiej sposobem dolnym :)


Środkowi
I właśnie na tej pozycji upatruję największą trudność ze ściągnięciem tych graczy do polskich klubów, ponieważ wybrałem najlepszych z najlepszych. Absolutny światowy top. Pierwszy z nich to reprezentant Kanarkowych Lucas, a drugim jest kubański olbrzym Simon Aties. Marzę, aby na żywo zobaczyć jak niszczą teraflex przy wbijaniu gwoździ. 


I 3 metr od Simona

Przyjmujący
Wybór na tej pozycji spory, a tym samym niezwykle trudny. Postawiłem jednak na legendy. Na siatkarzy, którym przyglądałem się od kilku lat i których miałem szansę zobaczyć już na żywo - niestety tylko w barwach narodowych, więc drodzy plusligowi działacze: do roboty! Cieszyłbym się, gdyby w Polsce zagrał Cristian Savani i Murilo Endres


Włoch jednak trzyma nerwy na wodzy :)


Atakujący
Marzenie, które chyba pozostanie marzeniem. Kto grający w siatkówkę nie chciał atakować jak On, kto nie pragnął zagrywać jak On, i kto był tak opanowany i spokojny jak On. Po prostu Ivan Miljkovic


Libero
Szanse na ściągnięcie libero z zagranicy są małe, ale jeśli szaleć to szaleć. Wiem, że Sergio już w polskim klubie nie zobaczę, więc olbrzymią radość sprawiłoby mi podglądanie Jenii Grebennikova. Pewien klub narobił mi już apetytu na ewentualnie ściągnięcie zdolnego Francuza, ale w tym sezonie chyba będę musiał obejść się smakiem...


A Wy kogo chcielibyście zobaczyć w w PlusLidze? A może już są lub też grali w naszym kraju? 

6 komentarzy:

  1. Oj, Ivan... marzenie! Wybrałeś same smakowite kąski... nie wiem, kogo ja bym mogła jeszcze dorzucić. Zobaczymy, kogo zobaczymy w zamian za nasze marzenia w PlusLidze w nowym sezonie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cóż.. dorzuciłabym Juantorenę i byłyby to wymarzone transfery ;) Choć niestety większości z nich raczej na naszych boiskach nie zobaczymy. A szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe marzenia Mateuszu :) Podobnie jak Siatkara, z wielką chęcią zobaczyłbym w Polsce Osmany Juantorenę i obok Niego Mateja Kazijskiego. Nie pogniewałbym się gdyby do tej trójki dorzucić jeszcze Dante Amarala oraz Ivana Zaytseva.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja czekam na ten historyczny moment, kiedy do naszego kraju zawitają Zaytsev, Savani, Anderson, Juantorena, Murilo czy Vissotto. Jednak to chyba marzenia nie do spełnienia, bo zawodnicy są to wybitni i na pewno bardzo drodzy, a w finansowej kwestii zdecydowanie wyprzedza nas Rosja, Turcja czy Włochy. Dlatego, gdyby któryś z tych zawodników trafił do Plusligii to byłabym ogromnie zaskoczona.

    OdpowiedzUsuń
  5. absolutny top, faktycznie drużyna marzeń :)
    też bym dorzuciła Juantorenę, Dante Amarala. De Cecco to klasa światowa, oj bogactwo ma Argentyna na rozegraniu!
    szkoda, że narazie polska liga nie przyciąga gwiazd takiego formatu, ale mam nadzieję, że niedługo coraz więcej zawodników będzie chciało poczuć doping wspaniałych kibiców na własnej skórze. w końcu siatkówka to nasz sport narodowy, nigdzie indziej nie ma takich emocji na hali, więc czekajmy cierpliwie, może kiedyś? Ja w każdym razie zamierzam żyć do setki, więc jeszcze duużo czasu przede mną, hahah ;)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozmarzyłam się... Też chciałabym zobaczyć wszystkich wymienionych przez Ciebie zawodników. Z chęcią zobaczyłabym też Amarala, Michajłowa, Verbova, Kazijskiego albo Podrascanina.
    A jakby Matt Anderson zagrał w którymś z zespołów PlusLigi to mogłabym umrzeć spełniona :P

    OdpowiedzUsuń