środa, 2 kwietnia 2014

Sprostowanie "Ja w reprezentacji Polski" - Prima Aprilis

Cześć! Oczywiście wczorajszy news, który pojawił się na blogu był żartem z okazji pierwszego kwietnia. Prima Aprilis skłonił mnie do zrobienia na blogu niewinnego dowcipu. Myślę, że jak na pierwszy raz nie było tak źle.

Tym samym żadnego mejla od PZPS-u nie dostałem, na rozmowę z trenerem Makowskim także się nie udaję, a turniej kwalifikacyjny do ME obejrzę, ale tylko w roli kibica.

Na razie nie dane mi współpracować z kadrą, ale może kiedyś :D

Wiem, że mistrzem painta nie jestem i przeróbka zdjęcia tamtego newsa do najlepszych nie należy :)

Do napisania!

4 komentarze:

  1. Czytając poprzedni wpis myślałam, że może w końcu ktoś z Związku pomyślał, poczytał i wyciągnął dobre wnioski a tu taki klops :P Chociaż myślę, że dałbyś sobie tam radę!
    I chciałam napisać, że jesteś Mistrzem Painta (oczywiście w pozytywnym znaczeniu) ale mnie uprzedziłeś ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za ciepłe słowa :) Może jednak, po wczorajszym ktoś się zreflektuje i pomyśli, że to nie byłby głupi pomysł :D

      Haha, chociaż zostanę Mistrzem Painta :) Na początek dobre i to!

      Dzięki raz jeszcze!

      Usuń
  2. Mateusz przyznaj się, że to jednak nie był żart primaaprilisowy i masz jednak wtyki w reprezentacji i jesteś w kontakcie z trenerem Antigą bo wybrał tych samych zawodników co Ty + dobrał jeszcze kilku więcej, żeby nie było, że w 100% skopiował tylko twój wybór ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo popatrz :) W ten sposób na to nie patrzyłem. Ciekawy uzasadnienie dlaczego Antiga wybrał 26 siatkarzy, a nie 16 :D

      Usuń