czwartek, 10 października 2013

Subiektwyny ranking najciekawszych transferów do PlusLigi w sezonie 2013/2014

Już jutro startują rozgrywki PlusLigi sezonu 2013/2014. W lidze sporo zmian zarówno regulaminowych, organizacyjnych, ale przede wszystkim kadrowym. Powiększona PlusLiga to również więcej obcokrajowców w naszym kraju. Wielkich gwiazd w tym roku nie ściągnięto, a czy zrodzi się ktoś, kto wystrzeli jak Felipe Fonteles? Poczekamy, zobaczymy. Choć megagwiazd nie ma, to są zawodnicy o uznanej marce.

Poniżej mój własny ranking najlepszych zagranicznych siatkarzy, którzy wystąpią w tym sezonie w kraju nad Wisłą.

5. Yasser Portuondo (Transfer Bydgoszcz)
Kubańczyk na mojej liście znalazł się z sympatii do klubu, aniżeli ze względu na wysokie umiejętności sportowe. Yasser Portuondo to spora niewiadoma, choć potencjał z pewnością ma spory. Bądź co bądź był czołowym siatkarzem swojej reprezentacji przez kilka lat. Jeśli jednak podała sportowo, to może być bardzo dobrym transferem, także dlatego iż Kubańczyk jest barwną postacią poza parkietem i nie  chodzi mi tu o kolor skóry, ale o hobby siatkarza, który lubi śpiewać i komponować muzykę.

4. Dick Kooy (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle)
Wielkie oczekiwania z występami tego siatkarza mają zapewne w Kędzierzynie-Koźlu, gdzie pragną, aby Kooy udanie zastąpił Felipe Fontelesa. Łatwo nie będzie, chociaż sportowo Holender ma papiery na grę na takim samym poziomie co Brazylijczyk. Kilka sezonów we włoskiej lidze w młodym wieku, zdecydował się na wyjazd w wieku 22 lat, teraz ma cztery lata więcej. Wniosek wydaje się być jeden: gwarancja dobrej gry. Kooy może być efektywny, ale  efektowny już niekoniecznie. Chciałbym, aby było jedno i drugi, ale ZAKSA liczyć będzie przede wszystkim na skuteczność swojego siatkarza.

3. Matti Oivanen (Indykpol AZS Olsztyn)
Siatkarski obieżyświat, chociaż nie mogło być inaczej, jeśli jest się Finem. Plus na pewno dla działaczy z Olsztyna, którzy choć ostatnie sezony  kończyli w dole tabeli potrafili ściągnąć gracza o uznanej marce w Europie. Oivanen wciąż jest młodym siatkarzem, ale już bardzo doświadczonym. Dla Indykpolu może być cennym nabytkiem i może wreszcie okaże się obcokrajowcem, który w pełni zaaklimatyzuje się na Warmii i Mazurach.
Fot. gazeta.pl

2. Facundo Conte (PGE Skra Bełchatów)
Z pośród całej rzeszy Argentyńczyków wybrałem tego najbardziej medialnego, mniejsze ryzyko – niepowodzenia :) Młody, zdolny i będzie grał u nas. Można by napisać, nareszcie. Sportowo Skra zrobiła bardzo dobry ruch, ściągając gracza o wysokich umiejętnościach, który nie kosztował zbyt wiele. Obawiam się tylko jednego. A właściwie to współczuję Argentyńczykowi. Już widzę te kolejki po autografy i zdjęcia i szał tworzenia się niebagatelnej liczby fanpage’y, fanklubów i innych rzeczy miłujących Conte, nie za grę na parkietach PlusLigi a za wygląd…
Fot. skra.pl

1. Peter Veres (Asseco Resovia Rzeszów)
Transfer na miarę mistrza Polski. Asseco Resovia nie szalała na rynku, ale zrobiła jeden bardzo dobry. Mieć dobrego przyjmującego to połowa sukcesu, Veres jest więcej niż dobrym zawodnikiem, więc sukces murowany... Dla wielu Veres może być postacią anonimową, przynajmniej dla tych śledzących rozgrywki reprezentacyjne. Węgry siatkarską potęgą nie są, stąd Veres swoje umiejętności może prezentować przede wszystkim w rozgrywkach klubowych. A w tym gra nieźle. Na swoim koncie ma srebrnego medale mistrzostw Rosji czy brązowy krążek z Ligi Mistrzów, a ostatnio triumfował z Dynamem Moskwa w Pucharze CEV. Doświadczenie Węgra europejskich pucharach może okazać się znamienne, bowiem ekipa z Podkarpacia dotychczas zanotowała nie najlepsze występy. Teraz chcą to zmienić i z węgierskim przyjmującym są na to szanse!
Fot. rzeszów24.pl

5 komentarzy:

  1. Mieliśmy już okazję oglądać grę Mikko Oivanena więc ciekawe jak radzić sobie będzie jego brat Matti.
    Znowu się zgadzam z Twoimi typami ;) Wydaje się, że właśnie nowy zakup mistrza to będzie ten najlepszy. Ja jestem też bardzo ciekawa gry Argentyńczyków zwłaszcza Facundo Conte - ale nie głównie ze względu na wygląd! to tylko taki dodatek miły dla oka ;)
    Myślę, że na koniec sezonu to właśnie ta dwójka okaże się najlepsza.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Według mnie najciekawszymi transferami są ściągnięcia Veresa, Conte i Kooy'a. Rzeczywiście Węgier może pomóc Resovii w osiągnięciu wyniku w LM, a jego doświadczenie okaże się zbawienne. Kooy jest naprawdę dobrym siatkarzem, we Włoszech świetnie się prezentował i może być bardzo mocnym punktem Zaksy. Conte też wzmocni Skrę, o ile wyleczy swój bark, bo tak to może być średnio, ale i tak będą się za nim ustawiały kolejki po autografy. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Conte dość znacznie powinien uważać na kibiców, właśnie dlatego, żeby nie nadwyrężył barku podpisując niezliczoną ilość kartek :)

    Ważne jest, jak Ci siatkarze i pozostali spiszą się w tym sezonie, dla wielu ważnym także z powodu przyszłorocznych MŚ, które obok IO są najważniejszą siatkarską imprezą na świecie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja właśnie jestem bardzo ciekawa jak poradzi sobie w Polsce argentyńska kolonia. Bardziej od Conte interesuje mnie Uriarte, ponieważ jestem 'fanką' południowoamerykańskich rozgrywających ;) Myślę, że właśnie ten zawodnik może dużo wnieść do zespołu.

    Veres jeszcze kilka lat temu był świetnym, klasowym zawodnikiem, teraz po kontuzji może być trochę gorzej. Po dzisiejszym meczu nadal nie jestem przekonana do tego zawodnika. Ale że to dopiero pierwszy mecz, to dam mu jeszcze trochę czasu, ciekawe czy na stałe będzie w meczowej 6.

    Każdy obcokrajowiec, który przyjeżdża do Polski jest pewnego rodzaju zagadką, mam nadzieję, że tegoroczne transfery wypalą ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje mi się, że najciekawsze transfery, to właśnie wspomniany przez Ciebie Facundo oraz Fin, Oivanen. Są to światej klasy zawodnicy, którzy już wielokrotnie udowadniali, że w siatkówkę grają naprawdę dobrze. Ciekawe tylko, czy się zaaklimatyzują w naszym kraju. Wydaje mi się, że sporo zależy od klubu. Bo co jak co, ale kibice przyjmą tych zawodników z pewnością bardzo ciepło!

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń