sobota, 27 lipca 2013

I cóż, że ze Szwecji. Wróciłem!

Witajcie! Już z Polski, z rodzinnego domu. Pobyt w Szwecji uważam za zakończony :) Wyjazd udany, bo i zarobić się udało na drobne wydatki, a i człowiek coś zwiedził, zobaczył i odpoczął. Na całe szczęście pogoda dopisała i przez cały mój pobyt świeciło słonko i nie było ani kropelki deszczu.

Wróciłem i nie zapowiada się abym abym zrobił sobie kolejną dłuższą przerwę, dlatego też posty powinny pojawiać się częściej, chociaż obiecać tego nie mogę, bowiem dopiero planuję rozkład moich dni na dalszą część wakacji.

Na pewno zawitam do Gdańska na mistrzostwa Europy. Natomiast kupno biletu kosztowało mnie sporo wysiłku i nerwów, na szczęście bileciki na Francję mam już w domu. Planuję też wybrać się na mecz Rosji z Bułgarią w Gdyni.

Ponadto chciałem też kupić bilety na ćwierćfinał, ale jest taki szajs, że na razie się wstrzymam i kupię je być może dopiero w dniu, w którym Polacy będę w nim grać, bo na razie to wróżenie z fusów, który ćwierćfinał wybrać. Rzeczą oczywistą jest, że ja i wielu, wielu innych polskich kibiców chce oglądać mecz Polaków, a nie innej drużyny, więc szkoda, że takiego faktu nie uwzględnili działacze. Kasy w ciemno wydawać nie zamierzam, bo jeden bilet to jeszcze nie duży wydatek, ale jeśli jedzie się z rodziną, to ryzyko jest zbyt duże :) No i potem złość, że miałem bilet na 20, a nie na 17, w którym grali biało-czerwoni, czy na odwrót. Psychologicznie to też nie najlepsze rozwiązanie :D Trzeba uzbroić się w cierpliwość.

Ogólnie to jakaś masakra, co PZPS zrobił z tymi biletami. To, że tak późno to raz. Jednak fakt, iż nie ma pakietu na dzień, a tylko na jeden mecz to kiepskiy żart. Jednak już nic nie poradzę. Do września jeszcze czasu sporo, a i że do Gdańska blisko, to mogę pojechać w dniu meczu i zobaczyć, co się będzie święcić pod Ergo Areną.

Już nie zanudzam :) Dałem o sobie znać, teraz można odwiedzać mnie częściej :) Pozdrawiam!

3 komentarze:

  1. Z tymi biletami to prawdziwy horror! Na mecz Polska - Francja chciałam te miejsca co zwykle mam w Ergo, ale zanim mnie system przyjął to zostały same po 80 zł, gdzieś daleko... Ale najważniejsze, że są :) Bd też na meczu Polska - Słowacja, Rosja-Niemcy i Niemcy - Czechy. Mam nadzieje, że mecze okażą się warte tych nerwów ;)

    Podczas LŚ w Gdańsku, była strefa kibica rozkładana, podejrzewam, że podczas ME też będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety do Gdańska mam zdecydowanie za daleko i będę kibicować tylko przed telewizorem (chociaż dla prawdziwego kibica odległość nie powinna być przeszkodą...) Za to będę polować na bilety na MŚ ;)
    Pozdrawiam i życzę udanej reszty wakacji !

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli z zakupem biletów na ME były takie cyrki, to ja już się boję, co będzie z MŚ :/ Bo że bilety będzie trzeba kupować w ciemno w kwestii godzin, to specjalne zaskoczenie nie będzie. Gorzej, jeśli okaże się, że dana drużyna zamiast grać w mieście A, przez zajęcie innego miejsca w grupie, zagra w mieście B... Pół biedy jeszcze z biletami, ale szukać noclegu na kilka dni przed wyjazdem? Jeśli będzie to Gdańsk albo Kraków, to powodzenia...

    OdpowiedzUsuń