piątek, 10 maja 2013

Transferowe hity i kity w OrlenLidze 2012/2013

Transferowa gorączka szaleje w Polsce i kluby, co i rusz prześcigają się w doniesieniach dotyczących nowych siatkarskich nabytków, którzy w przyszłym sezonie będą występować na polskich parkietach. Za nim jednak nowy sezon, warto ocenić najlepsze ruchy transferowe, jakie zostały poczynione w sezonie 2012/2013. Które zagraniczne siatkarki okazały się najlepsze i warto je zatrzymać, a których trzeba się prędko pozbyć? Poniżej moje hity i kity.

Prawdziwe perełki z zagranicy, które dotarły nad Wisłę. Te siatkarki, które prócz wysokich umiejętności, niebywałej urody dodały też odrobinę kolorytu OrlenLidze. One oczarowały swoją grą!
Fot. s-w-o.pl
1. miejsce – Erika Coimbra
Z Brazylijką wiązałem duże nadzieję i koniec końców nie zawiodłem się. Choć rzeczywiście początki nie nastrajały optymistycznie. Jednak po problemach z aklimatyzacją, z komunikacją z Matlakiem – Kiki zaczęła grać coraz lepiej. Nikomu nie musiała nic udowadniać, a jednak ponownie pokazała klasę. W szczególności, w ostatnim, decydującym starciu finałowym przeciwko dąbrowiankom. Jak dla mnie to była gwiazda. Wtedy, kiedy trzeba pokazała klasowe zagrania, grała doświadczeniem i sprytem. Mam nadzieję, że zostanie w Sopocie dzięki, temu w przyszłym sezonie od początku może grać rewelacyjnie.

2. miejsce – Rachel Adams
To prawdziwe odkrycie OrlenLigi. Nikomu nieznana siatkarka czyniła spustoszenie na siatce. Bardzo mocny i pewny punkt Pałacu Bydgoszcz. Jej bloki niejednokrotnie ratował zespół z opresji, jej piorunujące ataki powodowały, że kibice w hali czy przed telewizorem robili „wow”.  Amerykanka zasłynęła również z prowadzenia bloga, w którym polscy kibice (nie tylko) mogli dowiedzieć się, co myśli, czuje siatkarka zza Wielkiej Wody. O tym, że transfer ten to dobry ruch niech świadczy fakt, iż po Adams zgłosiły się czołowe kluby w Polsce, ale też z Turcji czy Azerbejdżanu.

3. miejsce – Makare Wilson
Do Wrocławia przychodziła z wieloma tytułami zdobytymi z włoskimi ekipami. Z Impelem nic zwojować się nie udało (przynajmniej w tym sezonie), ale środkowa rozgrywała bardzo dobry sezon (2 miejsce w rankingu blokujących). Niebagatelne doświadczenie Wilson pomagało drużynie w trudnych sytuacjach, w szczególności w tych z pierwszej części sezonu, w której zespół grał słabo.

Nadszedł czas krytycznie spojrzeć na transferowe niewypały. Niestety trochę ich było. Co nie najlepiej świadczy o działaczach, choć o samych zawodniczkach również. O tych obcokrajowcach lepiej, abyśmy nie pamiętali. Krótko (i delikatnie) rzecz ujmując nie spełnili oczekiwań.

Fot. foto.ziolo.eu
1. miejsce Kim Staelens
Kto wie, czy przez holenderską rozgrywającą nie zaczęły się kiepskie rezultaty Impela.Staelens miała być podstawową zawodniczką, co więcej miała być liderką, siatkarką nadającą charakter temu zespołowi. Rozgrywająca prezentowała jednak wątpliwą formę, a odtąd kojarzyć mi się będzie tylko i wyłącznie z błędem podwójnego odbicia. Staelens do końca sezonu nie dotrwała i z Wrocławiem się pożegnała.

2. miejsce – Helena Horka
Osobiście dużo więcej oczekiwałem po powrocie Horki. Jej pierwsza przygoda z naszą ligą była dużo bardziej udana. Teraz atakująca grała bardzo nierówno, a co gorsza w newralgicznych momentach zespół nie mógł liczyć na pewnie zbicie swojej atakującej. Okazuje się, że nie wszystkim z łatwością przychodzi wracać po urlopie macierzyńskim.

3. miejsce - Soraia Dos Santos
Miała zdobywać po 20 punktów w meczu, miała być główną armatą drużyny, miała być strzałem w dziesiątkę na miarę Rachel Rourke. Nic nie było prawdą, a Brazylijka bardzo szybko musiała spakować manatki i z Łodzi się wyprowadzić.  Działacze długo ją obserwowali… w drugiej lidze włoskiej. Jak widać polska liga jest dużo silniejsza, ale nie wszyscy o tym wiedzieli.

2 komentarze:

  1. kto zamiata pod dywan sprawę sfałszowanych wyborów w Polskim Związku Piłki Siatkowej ? , polecam lekturę
    http://www.sportsboard.pl/showthread.php/38291-transparentno%C5%9Bc-pzps-i-przedpe%C5%82skiego
    http://www.sportsboard.pl/showthread.php/37989-Biesiada-uniewinniony
    mechanizm wyprowadzania publicznych pieniędzy z siatkówki opisywany ze szczegółami

    OdpowiedzUsuń
  2. Sprawa sprzed kilku ładnych lat. Pisałem o tym pracę dyplomową.

    OdpowiedzUsuń