poniedziałek, 20 maja 2013

Kolektywizm czy indywidualizm - co pomaga w sporcie?

Robert Whiting opisywał trudności, których doświadczyli amerykańscy baseballiści, próbując się przystosować do gry w drużynach japońskich. Za przykład podaje Johna Millera, który w 1972 roku został wyrzucony z drużyny za niewłaściwe zachowanie.

Miller nie tylko często pojawiał się na treningu z pięcio lub dziesięciominutowym spóźnieniem, nie przepraszając kolegów z drużyny, za to, że musieli na niego czekać, ale także popełnił inny, niewybaczalny błąd. Kiedy trener usunął go z boiska wprowadzając na jego miejsce zmiennika, Miller nie opanował wściekłości i wrzasnął: Nie obchodzi mnie, czy ta drużyna wygra czy nie!
Nie pomogły późniejsze przeprosiny, ani fakt, że w ciągu sezonu Miller zdobył dla swojej ekipy najwięcej punktów za tzw. home run (wykonanie pełnego obiegu gry i zdobycie bazy domowej). Z końcem sezonu stracił miejsce w drużynie, zatrzymano natomiast innego amerykańskiego zawodnika – lepszego w grze zespołowej – chociaż ten zdołał odbić zaledwie 19% rzuconych piłek.

Ten przykład obrazuje podział kultur na kolektywistyczną i indywidualistyczną. Kolektywizm/ indywidualizm jest tym wymiarem różnic międzykulturowych, który może mieć znaczenie w osiąganiu sukcesu przez zawodników i drużyny należące do danej kultury.  W Japonii nagradza się zawodników za zgranie i dobrą grę zespołową, a nie za indywidualne, gwiazdorskie wyczyny na boisku. Amerykanie powiadają, że „trzeba robić swoje”, a według japońskiego przysłowia „należy wbić wystający gwóźdź”.

Jakie są podstawowe różnice między kulturą indywidualistyczną a kulturą kolektywistyczną?
Przede wszystkim kultura indywidualistyczna cechuje się postrzeganiem jednostki jako podstawowego elementu społeczeństwa. Własnością tej kultury jest podejmowanie decyzji indywidualnie i konsekwencja odpowiedzialności za swoje czyny.  Osiągnięcie celu jest ważniejsze od relacji międzyludzkich. Relacje między Relacje między trenerem i zawodnikiem są kontraktem przynoszącym obopólne korzyści .

W kulturze kolektywistycznej z kolei jednostka jest silnie związana z organizacją (rodzina, grupa sportowa), do której przynależy, jej życie osobiste jest uzależnione od dobra społecznego,  a każdy przejaw indywidualizmu jest niedopuszczalny.  To dzięki uczestnictwu w grupie osoba zyskuje tożsamość. Relacje międzyludzkie są ważniejsze od osiągnięcia celu. Relacje między zawodnikiem i trenerem są postrzegane w kategoriach moralnych i przypominają więzy rodzinne.

Chciałbym przedstawić rezultat badań prowadzonych przez Piotra Sorokowski z Uniwersytetu Wrocławskiego, który porównał wyniki czterech czołowych sprinterów z USA, Wielkiej Brytanii, Brazylii i Japonii z najlepszymi wynikami sztafety 4 x 100 m z tych krajów w latach 2001-2008.

Owe badania miały właśnie pokazać, czy dany rodzaj kultury może mieć wpływ na wyniki sportowców z grupy kolektywistycznej lub indywidualistycznej. Co się okazało? Przedstawia poniższa tabela.


Wynika z niej, że biegacze z kultur kolektywistycznych mogą osiągać lepsze wyniki w wyścigach sztafetowych niż biegacze z indywidualistycznych kultur. Rezultaty te ukazują, że kolektywizm jest bardziej sprzyjający dla rozwoju drużyny sportowej.

Dlaczego tak się dzieje? Piotr Sorokowski zakłada, że przyczyną takiego stanu rzeczy, może być skupianie się nad niektórymi elementami szkolenia w sztafecie na przykład wymiany pałeczki.

Nie ukrywam, że owe wnioski bardzo mnie zaciekawiły i na swoje możliwości postanowiłem przeprowadzić własne obserwacje.

Ja natomiast zbadałem wyniki sztafet pływacki podczas igrzysk olimpijskich w 2008 roku i w 2012 roku. Badałem sztafety biorące udział w zawodach 4x100m stylem zmiennym (grzbietowy, motylkowy, klasyczny, dowolny) ekipy: USA, Australii, Japonii i Rosji.
Poniższa tabela dokładnie to ilustruje.

Co daje się zauważyć? To samo, co u Sorokowskiego. Podobnie sztafety japońskie i rosyjskie potrafiły więcej wycisnąć startując wspólnie niż indywidualnie. Kultura kolektywistyczna sprawia, że zawodnicy dla dobra grupy potrafią dawać z siebie więcej niż w przypadku krajów indywidualistycznych.

I na koniec jeszcze jeden fakt potwierdzający dotychczasowe rezultaty.

Przeanalizowano zwycięzców mistrzostw świata w czterech dyscyplinach męskich (piłce nożnej, siatkówce, koszykówce i piłce ręcznej). Pod uwagę wzięto wyniki osiągnięte od 1970 roku.

Piłka nożna (11 turniejów) – 8 mistrzów świata to państwa z grupy kolektywistycznej: Brazylia(3), Argentyna(2), Włochy(2), Hiszpania(1). Grupa indywidualistyczna to: RFN(2) i Francja.

Siatkówka (11 turniejów) – 8 mistrzów świata to państwa z grupy kolektywistycznej: ZSRR(2), Włochy(3), Brazylia(3). Grupa indywidualistyczna to: NRD, Polska i USA.

Koszykówka(11 turniejów) – 8 mistrzów świata to państwa z grupy kolektywistycznej: Jugosławia(5), ZSRR(2), Hiszpania(1). Grupa indywidualistyczna to: RFN(2) i Francja.

Piłka ręczna (17 turniejów) – 13 mistrzów świata to państwa z grupy kolektywistycznej: Francja(3), Hiszpania(2), Rumunia(2), ZSRR(1), Rosja(2), Jugosławia(1), Chorwacja(1). Grupa indywidualistyczna to: RFN, Niemcy, Szwecja(2).

Dodatkowo przeanalizowałem zwycięzców igrzysk olimpijskich w czterech dyscyplinach męskich (piłce nożnej, siatkówce, koszykówce i piłce ręcznej). Pod uwagę wzięto wyniki osiągnięte od 1972 roku.
I tak:

Piłka nożna (11 turniejów) – 8 złotych medalistów to państwa z grupy kolektywistycznej: Argentyna(2), Nigeria(1), Kamerun(1), Hiszpania(1), Meksyk(1), Czechosłowacja(1). Grupa indywidualistyczna to: NRD, Francja i Polska.

Siatkówka (11 turniejów) – 6 złotych medalistów to państwa z grupy kolektywistycznej: Brazylia(2), ZSRR(1), Japonia(1), Jugosławia(1), Rosja(1) . Grupa indywidualistyczna to: Polska, Holandia i USA.

Koszykówka(11 turniejów) – 4 złotych medalistów to państwa z grupy kolektywistycznej: ZSRR(2), Argentyna(1), Jugosławia(1). Grupa indywidualistyczna to: USA(7).

Piłka ręczna (11 turniejów) – 8 złotych medalistów to państwa z grupy kolektywistycznej: Chorwacja(2), ZSRR(2), WNP(1), Jugosławia(2), Rosja(1). Grupa indywidualistyczna to: Francja(2).

Jest tylko jeden wyjątek, w którym najwięcej tytułów zdobył kraj z kultury indywidualistycznej. Była to koszykarska ekipa USA, która triumfowała 7 razy podczas igrzysk olimpijskich. Oczywiście powyższe rezultaty należałoby przeanalizować dogłębniej choćby z samego faktu, iż w ekipie Stanów Zjednoczonych rdzennych Amerykanów mogłoby być niewiele, z uwagi na sam fakt historyczny (emigranci z Afryki). Podobnie sprawa mogła wyglądać z pozostałymi zespołami z różnych dyscyplin. Czy w zespołach nie było naturalizowanych graczy? Chociaż tak znacząca przewaga zwycięstw państw z kultury kolektywistycznej pokazuje, że w kolektywie łatwiej osiągać triumfy.

Fot. FIVB
Bibliografia:
L. Juang, D. Matsumoto, Psychologia międzykulturowa, GWP, Gdańsk 2007,
W. F. Price, R. H. Crapo, Psychologia w badaniach międzykulturowych, GWP, Gdańsk 2003,
R. Whiting, You’ve gotta have „Wa”. Sports Illustrated, 1979.
P. Sorokowski, Influence of Culture on Sports Achievements: The Case of Sprint Relay Teams from Japan, Brazil, the USA and Great Britain [w:] Human Movement, Warszawa 2009.

1 komentarz:

  1. Ciekawe analizy, tendencja powtarza się tyle razy, że chyba nie może być mowy o przypadku.
    Chociaż czy ja wiem, czy można zaszufladkować tak różne narodowości? Niektóre są chyba bardziej na pograniczu, niż zdecydowanie w jedną, albo drugą stronę.

    Coś w tym jest, nie bez powodu w końcu mówi się, że "indywidualności mogą wygrywać mecze, ale to zespół zdobywa trofea". Jeśli w drużynie jest "chemia", to nawet przy słabszym personalnie składzie, mogą być lepsi od silniejszego rywala.

    OdpowiedzUsuń