piątek, 1 lutego 2013

Stres w sporcie i techniki radzenia sobie ze stresem (1)

Witajcie! Chwilę ponarzekam... tym razem na brak czasu i brak weny. Czekają mnie jeszcze dwa egzaminy, więc trzeba poudawać, że się uczymy :)

Dlatego dziś, wyjdzie ze mnie lenistwo i wrzucę tekst, który wcześniej musiałem napisać na zajęcia na uczelni. Tak, więc zapraszam wszystkim do poczytania o stresie. Tekst jest długi, więc będzie w częściach.

Dlaczego faworyt do złota, świetny sportowiec załamał się przed ważnymi zawodami i nie stanął na podium? Sami zawodnicy często są zdziwieni faktem, że na treningach wszystko wyglądało idealnie, a na zawodach się nie udało. Co sprawia, że sportowcy lepsze rezultaty osiągają na sprawdzianach lub spotkaniach niższej rangi, aniżeli na najważniejszej dla nich imprezie? Tą przyczyną w dużej mierze jest stres!

Wielu sportowców mocno przeżywa wszelkiego rodzaju wydarzenia sportowe, a i ich emocje są hamulcem do osiągania najlepszych rezultatów. Następnie po swoim kiepskim występie tłumaczą się: „Zjadł mnie stres i dlatego nie wyszło”, „Stres mnie sparaliżował”. Są jednak polscy sportowcy, którzy po swoich sukcesach stwierdzają, że stres dodał im sił i przyczynił się do jeszcze lepszych działań. Dlaczego część z nich potrafi skutecznie wykorzystać stres i osiągnąć pożądane rezultaty, natomiast inni kompletnie sobie z nim nie radzą?

Zdaniem psychologów sportu właśnie umiejętność radzenia sobie z przedstartowym pobudzeniem i niepokojem odróżnia zdobywców medali od pozostałych współzawodników, bowiem przygotowanie fizyczne i zdolności rywalizujących są na zbliżonym poziomie. Potwierdza to psycholog sportu Natalia Pukszta, która uważa, że „jeżeli ciała sportowców są podobnie wytrenowane, to wtedy o wszystkim rozstrzyga głowa. Wielu już było mistrzów treningu, którzy potem na zawodach, przy presji, byli bezradni” (Pukszta, 2012). W podobnym tonie wypowiadają się również zawodnicy. Mark Spitz, jeden z najlepszych pływaków w historii (zdobył 7 złotych medali na jednych igrzyskach) stwierdził, że na udany wyścig w 90 procentach składa się psychika, a tylko w 10 procentach mięśnie (Phelphs, 2012).

Stres w zasadniczy sposób wpływa na jakość przygotowań sportowców do zawodów oraz ich zdolność do osiągania najwyższych celów. W takim razie, czym jest stres i jak sobie z nim radzić? Pojęcie stresu zakorzenione zostało w fizyce, gdzie oznaczało napięcie, nacisk, siłę działającą na określony system (Sybilski, 2004). Zdaniem Jana Strelaua stres to „stan, który charakteryzowany jest przez silne emocje negatywne, takie jak strach, złość, wrogość, a także inne stany emocjonalne wywołujące dystres oraz sprzężone z nimi zmiany fizjologiczne i biochemiczne, ewidentnie przekraczające stan normalny” (Strelau, 1999, s. 467).  W Słowniku psychologicznym pod pojęciem stres kryją się dwa rozróżnienia:

· stres psychiczny - wywołany przez silny bodziec zewnętrzny i wewnętrzny (stresor), wzrost napięcia emocjonalnego prowadzący do ogólnej mobilizacji sił organizmu, mogący przy długotrwałym działaniu doprowadzić do zaburzeń w funkcjonowaniu organizmu, wyczerpania i chorób psychosomatycznych;

· stres fizjologiczny - całokształt zmian, którymi organizm odpowiada na różnorakie czynniki uszkadzające, jak zranienie, oziębienie, przegrzanie itp. (Szewczuk, 1985, s. 297).

Psycholodzy sportu zauważają ścisłe relacje między stresem a pobudzeniem i lękiem. Gould i Krane pobudzeniem nazywają „ogólną aktywację fizjologiczną i psychiczną, zróżnicowaną między głębokim snem a intensywnym podnieceniem” (Jarvis, 2003, s. 59). Pobudzenie to można przedstawić na skali od niskiej do wysokiej. W stanie niskiego pobudzenia znajdujemy się, kiedy jesteśmy znudzeni, odprężeni bądź też śpimy, natomiast gdy jesteśmy podnieceni, poirytowani lub zaniepokojeni wtedy towarzyszy nam silny stan pobudzenia. Jarvis zauważa jednak, że stan silnego lub niskiego pobudzenia sam w sobie nie jest przyjemny, ani nieprzyjemny (Jarvis, 2003). Z kolei lęk zawiera w sobie cechy negatywne i jest sytuacją nieprzyjemną.

Według Weinberga i Goulda lękiem nazywamy negatywny stan emocjonalny połączony z nerwowością, zaniepokojeniem oraz napięciem związanym z pobudzeniem fizycznym (Jarvis, 2003). Spielberger dokonał podziału lęku będącego po pierwsze cechą (trwała właściwość osobowości), a po drugie wyróżnił lęk jako stan. Wielu badaczy, w tym Martens, Vealey czy Burton zdefiniowali lęk w jeszcze innym aspekcie wyróżniając lęk somatyczny i lęk poznawczy. Lęk somatyczny odnosi się do zmian fizjologicznych organizmu natomiast lęk poznawczy związany jest z objawami psychologicznymi takimi jak zamartwienie się, brak koncentracji bądź wyobrażanie swojej porażki i upokorzenie (Morris i Summers, 1998).

 Mam nadzieję, że jakoś dotrwaliście do końca :) W kolejnym wpisie, będzie już o technikach, czyli coś z pogranicza praktyki.

 Pozdrawiam!

1 komentarz:

  1. Bardzo interesujący tekst i to na temat, który ostatnio był mi dość bliski ;) (tyle, że nie pod względem sportowym), Czekam na ciąg dalszy.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń