niedziela, 13 stycznia 2013

Telewizja Publiczna zaczyna stawiać na sport?

Bardzo, ale to bardzo się zdziwiłem, kiedy najpierw przeczytałem, a potem na własne oczy zobaczyłem Agnieszkę Radwańską na kanale Telewizji Publicznej. Nie spodziewałem się tej decyzji, przynajmniej nie tak szybko. Miłe zaskoczenie! trzeba przyznać, że TVP sprawiła miłą niespodziankę na początku tego roku.

Tenis w publicznej? Dawno tego nie grali. Oczywiście poza igrzyskami, ale wtedy pokazywane są różne dyscypliny nawet siatkówka - wizytówka Polsatu.

Lepiej późno niż wcale nie ma co narzekać. Pierwsze mecze Iśki mogliśmy zobaczyć na żywo w przekazie publicznym, ile jeszcze zobaczymy występów Polki w TVP? Możliwe, że wszystkie należy bowiem przypomnieć, że od tego roku Eurosport stracił prawa do pokazywania turniejów WTA, ponieważ  zmieniła się polityka sprzedaży praw przez WTA Tour. Teraz każda stacja może wykupić prawa do pojedynczego turnieju. Z tego faktu skorzystała TVP, która wykupiła już prawa do spotkań z udziałem Radwańskiej, nie wiadomo jednak, czy będą pokazywane spotkania wielkoszlemowe, do tych prawa ma Eurosport (Australian, French i US Open) i Polsat (Wimbledon). 

Fot. sport.pl
Osobiście bardzo się cieszę, że w naszym kraju doceniono wreszcie tenis, nie mam też żadnych wątpliwości, że transmisje w publicznej spowodują wzrost zainteresowania tą dyscypliną, choć to musi być też poparte sukcesami sportowymi, ale o te chyba martwić się nie musimy.

Narzekania i lamęty na TVP były są i będą, ale pokazywanie tenisa jest małym kroczkiem, by poprawić ten wizerunek, by realizacji misji publicznej stała się faktem, aby płacąc abonament, oglądać najważniejsze wydarzenia. Przekonanie o słuszności płacenia abonamentu nabiera słuszności, bowiem TVP bardzo mocno inwestuje w sport.

Oprócz wspomnianego tenisa, w TVP co tydzień oglądamy skoki narciarskie oraz biegi narciarskie, będą także emitowane mecze polskich szczypiornistów na MŚ, są mecze naszych piłkarzy, jest także piłkarska Liga Mistrzów, choć ta wzbudza wielkie emocje wśród kibiców Borussi, Realu i Manchesteru, ale to zupełnie inny temat, corocznie pokazywane są imprezy lekkoatletyczne (co prawda, z różną ilością godzin, czy trafnością wyboru pokazywanych dyscyplin). Wbrew pozorom sporo zrobiło się sportu w publicznej telewizji.

Mam nadzieję, że niedługo na publicznej zagoszczą jeszcze inne sporty, bo sport jest piękny i nieprzewidywalny. Po co, wydawać kasę na śmieciowe produkcje pokroju serialu "Paradoks" z Bogusiem Lindą, jak można je zainwestować w zakup praw transmisyjnych. Sport stał się już kulturą, a wyjście na mecz jest tak samo ważne jak pójście do teatru czy kina.

Czy TVP zaczyna stawiać na sport? Głęboko w to wierzę i chciałbym, aby tak się stało!

6 komentarzy:

  1. Zmienia się to w fajnym kierunku.. TVP wchodzi na dobrą ścieżkę i oby tam pozostała, bo w końcu po coś płacimy ten abonament...

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię oglądać Isię w akcji, dlatego cieszę się, że wreszcie TVP przejrzało na oczy i postanowiło wykupić prawa do transmisji tych spotkań ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie ze strony TVP, ale jeśli chodzi o program TVP sport, to nie posiadam go, dlatego mam nadzieję , że jak najwięcej transmisji będzie na tvp1 lub tvp2.
    Dzięki za komentarz i zapraszam ponownie ;)
    + obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, fajnie. Ja nie mam nic przeciwko, a wręcz jestem zwolenniczką sportu w TVP :)
    Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zainteresowanie telewizji (publicznej) tenisem jest spowodowane przede wszystkim dobrymi wynikami naszych tenisistów i ogólnym wzrostem zainteresowania kibiców. Moim zdaniem mecze Polaków powinny być pokazywane na ogólnodostępnych kanałach - tak jak mecz Isi.
    Słyszałam, że TVP będzie pokazywać turniej tenisowy z Katowic ;)
    Ja od zawsze pamiętam sport w TVP - przede wszystkim Igrzyska Olimpijskie i piłkarską Ligę Mistrzów (dawniej zanim była w Polsacie). Ale pamiętam też stare czasy kiedy puszczane były mecze siatkówki czy gale bokserskie :P
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydaje się kasę na jakieś "śmieciowe produkcje", bo w dalszym ciągu widz chce to oglądać. Ale wielkie brawa dla TVP, to na pewno przysporzy popularności tym dyscyplinom, i przyniesie zyski telewizji. Więc wszyscy będą zadowoleni :) Oby jeszcze komentatorzy byli dobrzy, bo wg mnie to też bardzo waży czynnik (czy tylko ja przełączam kanał jak słyszę pana Szaranowicza?).

    OdpowiedzUsuń