czwartek, 4 października 2012

Subiektwyny ranking najciekawszych transferów do OrlenLigi w sezonie 2012/2013

Kontynuując tradycje z poprzedniego sezonu, w którym prezentowałem najciekawszy ranking zagranicznych transferów w PlusLidze i OrlenLidze. Zacznę od pań, w końcu to one mają pierwszeństwo.

5. Milena Stacchiotti (MKS Taouron Dąbrowa Górnicza)
Do Polski przyjechała jako dziewczyna Michała Łaski, atakującego Jastrzębskiego Węgla. Okres przygotowawczy pokazał, że siatkarka może okazać się ciekawym transferem klubu z Dąbrowy. Przede wszystkim w oczy rzuca się jej uniwersalizm. Stacchiotti we włoskiej pierwszej lidze grała jako środkowa, w pierwszym meczach w naszym kraju zastępowała na libero Krystynę Strasz, a prawdopodobnie grać będzie na przyjęciu. 

4. Valentina Serena (MKS Muszyna)
Daję jej ogromny kredyt zaufania, choć niektórzy mogą się zdziwić. Po pierwsze Włoszka, po drugie z utytułowanego klubu z Półwyspu Apenińskiego. Taka siatkarka zdecydowała się na Polskę? Niestety w Foppapedretti Bergamo Serena grała kiepsko, kreować grę wicemistrzyń Polski. Trzeba liczyć na cud, ale może się uda. Choć prędzej zostanie kitem niż hitem, ale znalazła się w rankingu z uprzejmości dla Bodzia.
Fot. dzienniklodzki.pl

3. Makare Wilson (Impel Wrocław)
Także z ziemi włoskiej do polskiej, ale już zupełnie innego kalibru. Środkowa ostatni sezon spędziła w drugiej drużynie włoskiej Serie A  Villa Cortese. Wilson na swoim koncie zwycięstwo w Pucharze CEV z 2010 roku oraz tytuł najlepiej zagrywającej zdobyty w 2012 roku. Amerykanka przechodzi do przeciętnego polskiego zespołu -  Impela Wrocław. Choć z siatkarką pochodzącą z Fidżi cele ekipy mają się zmienić. 
Fot. impelwroclaw.pl



2.  Courtney Thompson (Budowlani Łódź)
Trzeba przyznać, że to największy sukces w historii łódzkiego klubu. Przekonanie do gry aktualnej wicemistrzyni olimpijskiej do gry w polskiej lidze. Choć Amerykanka była zmianową, to wygryzienie ze składu Alishi Glas czy Carli Llyod to sukces. Kto wie czy po sezonie w Łodzi nie będzie już jedynką w kadrze Stanów Zjednoczonych. Działacze spisali się na medal, to wielki transfer. Oby umiejętności Thompson pozwolił ekipie z Łodzi powrócić do dobrych chwil, chociażby tych z 2010 roku. 

1. Erika Coimbra (Atom Trefl Sopot)
Ponownie marketingowo najlepszy ruch wykonali działacze Atomu. Warto jednak zwrócić tutaj na postawę samej zawodniczki, która zdecydowała się zmienić Baku, Azerbejdżan na Sopot, Polskę. Co czyni Brazylijkę odważną, a przede wszystkim siatkarką dla której nie liczą się pieniądze. Z pewnością te większe były w Baku, a mimo to będziemy mieć okazję oglądać brązową medalistę IO z Sydney. Umiejętności Kiki ma wielkie, o tym można było się przekonać. Fakt, faktem ma już swoje lata, ale na polską ligę to z pewnością najlepszy transfer. Wyładnieje nam liga jednym słowem.
Fot. atomtrefl.pl

2 komentarze:

  1. Jak na razie w pierwszym meczu Coimbra nie zachwyciła,ale sezon długi. Ja osobiście bardzo cieszę się z transferu Sanji Popović, która będzie grać w Muszynie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z poprzednikiem, w pierwszym meczu Coimbra nie zachwyciła i też wydaję mi się, że nie zachwyci. Jakoś nie jestem do Niej przekonany. Jak dla mnie, jako siatkarka, trochę się wypaliła. Chociaż miejmy nadzieję, że się mylę !

    Moim zdaniem najlepszym transferem, spośród wymienianych przez Pana, jest Amerykanka Courtney Thompson. Mam nadzieję, że się na Niej nie zawiodę.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń