sobota, 27 października 2012

Idzie nowe! Boniek prezesem PZPN

Witajcie! Przerwa była dłuższa niż zwykle, ale do kolejnego wpisu czekałem właśnie do momentu wyboru nowego prezesa w PZPN-ie. Chwila ta nadeszła, jest nowy prezes. Zbigniew Boniek pokieruje najtrudniejszym związkiem sportowym w Polsce i będzie próbował zmienić jego wizerunek.

Swoje zadowolenie wyraziłem już parę tygodni temu, gdy Grzegorz Lato ogłosił decyzję, że nie będzie się starał o reelekcję. Bowiem każdy będzie lepszym prezesem od pana Laty.

Zbigniew Boniek był moim faworytem, był faworytem wielu kibiców i mediów. Czy to zagwarantuję powiew zmian, na razie za wcześnie by o tym wspominać, ale najważniejsze jest to, że tzw. beton w końcu udało się rozwalić w PZPN-ie zobaczymy nowe twarze. Nie doszukuję się również analogii podobnej do tej z wyborem Franciszka Smudy na trenera reprezentacji, tam też wszyscy go pragnęli, a ostatecznie wiemy jak to się skończyło...

Istnieje jednak szansa na zdecydowane ocieplenie relacji z mediami i kibicami, czy politykami. Zbigniew Boniek potrafi dogadać się z ludźmi, potrafi zachowywać się w odpowiednim towarzystwie.

Niebagatelne znaczenie, w którym większość upatruje szczególnych pozytywów jest przyjaźń nowego prezesa z Michelem Platinim, szefem UEFA. Dzięki temu, pozycja Polski w strukturach międzynarodowych może ulec zmianie, możemy dostać nowe imprezy np. mistrzostwa Europy kobiet, a może nawet mistrzostwa świata, na finał Ligi Europejskiej czy turniej finałowy młodzieżowych mistrzostw Europy.

Zadowoleni wydają się być wszyscy, bez wyjątku. Nawet największy do tej pory krytyk PZPN Jan Tomaszewski  pozytywnie wypowiada się nowym prezesie. - Gratuluje Zbyszkowi zwycięstwa, ale przede wszystkim gratuluje mu doboru członków zarządu. Wydaje mi się, że to są właśnie ci ludzie, którzy poprawią wizerunek polskiej piłki. A właściwie należałoby powiedzieć, że ten wizerunek zdobędą, bo takiego wizerunku nie ma - powiedział na antenie tvn24.

I na tym zakończę, bo jeśli Jankowi pasuje, to dlaczego mi ma nie pasować? :)

Fot.pzpn.pl

4 komentarze:

  1. ja też kibicowałam od początku Bońkowi, wydawał się najodpowiedniejszym kandydatem na to miejsce. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Idzie nowe i na pewno lepsze (bo gorsze już chyba być nie może). Zobaczymy, czy panu Bońkowi uda się zmienić oblicze PZPN`u.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba pora odwrócić się od biernej lektury do aktywnego komentowania, choć czasami nie chce mi się pisać i wolę tylko rzucić okiem na wpis. Ale postanawiam poprawę, może coś pojawi się (w końcu) i u mnie.

    A wracając do meritum, Boniek to chyba był najwłaściwszy wybór. Oby tylko nadzieje z nim zwiazane nie okazały się tak płonne, jak ten dziwny optymizm przy Euro. Ale Boniek, mimo śmietnika, który ma do sprzątnięcia, chyba jednak nieco lepiej rokuje niż polska reprezentacja na Euro :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmmmm zobaczymy ile się zmieni... Ja mam przeczucie, ze będzie lepiej, ale Boniek będzie miał do posprzątania wiele brudów po starym prezesie...

    OdpowiedzUsuń