wtorek, 25 września 2012

Lato się skończyło! Kto po nim?

Oj, tak to, że to Lato się skończyło bardzo się cieszę! Grzegorz Lato nie będzie prezesem PZPN. Nie będę się rozpisywał, bo szkoda literek. Poniżej w gwoli obowiązku publikuję oświadczenie pana Laty.

"Dziś podjąłem decyzję o wycofaniu swojej kandydatury na stanowisko prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej. Wprawdzie termin składania dokumentów popierających konkretnych kandydatów jeszcze nie minął, ale swoją decyzję postanowiłem ogłosić już teraz.

Wszyscy domagali się zmian, więc z mojej decyzji powinni być zadowoleni. Uważam, że powinienem tak zrobić dla dobra PZPN i polskiej piłki nożnej

Zarządzanie Związkiem nie jest łatwe, więc życzę nowemu prezesowi, żeby z powodzeniem sprawował tę funkcję. W ostatniej kadencji udało nam się wprowadzić wiele reform i zmian. Jestem przekonany, że zaprocentują one w przyszłości. Zostawiam Związek w doskonałej kondycji finansowej, więc mam nadzieję, że moja ciężka praca na rzecz futbolu nie pójdzie na marne.

Chciałbym wszystkim serdecznie podziękować za 4 lata wspólnej pracy."

Fot. Newspix.
A ja dziękuję, że ta błazenada nareszcie się skończyła. Głęboko wierzę, że wraz z nadejściem nowego prezesa zmieni się rzecznik tego związku, bo... Ale nie o tym.

Obecnie jest pięciu kandydatów. Zdzisław Kręcina (szok!, kto mu udzielił poparcia), Roman Kosecki, Stefan Antkowiak, Zbigniew Boniek i Edward Potok. Wybory odbędą się 26 października.  Wtedy poznamy nowego sternika PZPN. Osobiście bardzo liczę na Zbigniewa Bońka. Mam nadzieję, że mu się powiedzie!

3 komentarze:

  1. Dokładnie. Dobrze, że ten cyrk już się kończy! Nareszcie!!
    Miejmy nadzieję, że zajdą zmiany (pozytywne) w PZPN-ie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Żegnamy Lato - witamy Bońka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Podjął decyzję o wycofaniu się, czy może inni podjęli ją za niego?
    Nie wierzę w cuda w PZPN-ie, nie wierzę że nowy prezes uzdrowi Polską piłkę, ale gorzej to już chyba być nie może. Oby było lepiej za kadencji nowego prezesa. Ja też uważam że Boniek ma największe szanse (i może najwięcej zrobić).
    Kręcina? To chyba jakiś żart. Facet wstydu nie ma.

    OdpowiedzUsuń