środa, 1 sierpnia 2012

Szpilką w Igrzyska: Zmarnowana okazja pary Zięba/Mateusiak (6)

Ehhhhh. Miałem nadzieję na optymistyczny post, ale tradycji musiało stać się zadość. Dalej nikt z polskiej ekipy nie sprawił niespodzianki, choć para Zięba/Mateusiak miała niebywała szansę na zwycięstwo w badmintonie. Oj będą sobie Polacy pluć w brodę. W decydującej partii prowadzili 16:13 i mieli do dyspozycji swój serwis, ale to nie wystarczyło rywale z Chin nie dość, że doprowadzili do remisu do jeszcze objęła prowadzenie. Do była pierwsza niewykorzystana okazja, druga po krótkiej chwili, ponownie Polacy serwowali na wygranie meczu i ponownie przegrali, potem było już gorzej dwie ostatnie piłki dla rywali i sensacji nie było. Chińczycy w półfinale, a Mateusiak będzie miał spory niedosyt, bo to jemu należy przypisać niechlubne straty punktów.

A ja pytam dlaczego? Co się stało, co się zacięło i dlaczego tak doświadczony zawodnik popełnia tak prosty błąd, który ostatecznie odwrócił losy meczu. Chińczycy złapali wiatr w żagle, choć to polscy badmintoniści byli w dogodnej sytuacji, ale psychika zawiodła. Umiejętności nasza para ma spore, więc zabrakło zimnej głowy.

Nie wiem czy na co dzień w badmintonie jest psycholog, ale na na samych igrzyskach nasza ekipa miała do dyspozycji psychologa. Warto może było skorzystać, bo ewidentnie należało skorzystać z jego usług.

Trudno mówić o sukcesie i cieszyć się z porażki, na pewno walczyli i to dzielnie, ale ja preferuję myślenie i styl amerykański: liczy się tylko zwycięstwo, liczą się medaliści bo tylko o nich będzie pamiętał świat. 

A tam ponownie musimy obejść się smakiem i czekać na polską rewelację igrzysk.O tym, że można pokazał chociażby... Polak reprezentujący barwy Norwegii w szpadzie, który jest już w strefie medalowej. Polskie występy w szermierce lepiej przemilczeć.


2 komentarze:

  1. Byli tak blisko. Niezła sensacja by była. Szkoda mi ich, bo widziałam, że bardzo im zależy. Grali rewelacyjnie i powinni wygrać. Podziwiam ich i życzę powodzenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda tej przegranej. Brakowało tak maało, ale cóż jednak przegrali... Teraz już napewno będzie lepiej w innych dyscyplinach, musi być, a więc czekamy na nowy- miejmy nadzieję lepszy dzień ;D

    OdpowiedzUsuń