piątek, 10 sierpnia 2012

Szpilką w Igrzyska: Mistrzyni podąży śladem Mistrzyni? Oby! (15)

Przed rozpoczęciem igrzysk byłem optymistą. Teraz nie jest już tak kolorowo, choć na podsumowanie występów w Londynie przyjdzie jeszcze czas. To wydaje się, że liczba 10 medali będzie sukcesem i tyle, chyba będzie trzeba zdobyć. Aby nie było jednak gorzej niż w Antenach i w Pekinie, potrzebujemy zdobyć jeden medal, ale ten z najcenniejszą kruszcu. Potrzebujemy złotego medalu.

Szans nie ma za wiele, właściwie są dwie. I to prawdopodobnie kobiety uratują honor polskiej reprezentacji.
Marta Walczykiewicz powalczy jutro, choć łatwo nie będzie co zresztą udowodnił jak kolega Siemionowski, który był kandydatem do medalu, a nawet się do niego nie dostał.

Jest jednak kobieta, która ma ogromną szansę, a pomagać jej w zdobyciu złoto będzie inna mistrzyni. Anita Włodarczyk wystąpi dziś w finale rzutu młotem (Polka wygrała eliminacje). Występ szczególny, bowiem nasza młociarka konkurs rozegra w rękawiczce i butach Kamili Skolimowskiej. Nieodżałowanej mistrzyni olimpijskiej z Sydney, właśnie w tej konkurencji. Kamila zmarła w 2009 roku, i od tej chwili czuwa nad naszą drugą mistrzynią na razie tylko świata, Anitą.

Dotychczas talizmany okazywały się szczęśliwie. Oby w Londynie było podobnie.

Fot. Przegląd Sportowy

2 komentarze:

  1. Obu paniom życzę powodzenia! Oby im się udało. Tylko boję się o Anitę. Niestety, patrząc na tegoroczne Igrzyska, to faworyci nie zawsze zdobywali te medale... Co nie zmienia faktu, że widząc ich ostatnie występy, można powiedzieć że mają szanse. Także zróbcie nam niespodziankę, zdobądźcie dwa medale i zawstydźcie ministre Muchę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Miejmy nadzieję, że uda się zdobyć oba medale i już nawet nie ważne jakie...
    Powodzenia, oby było dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń