środa, 25 kwietnia 2012

Kto zastąpi Grozera?

Ahoj! I mamy nowego mistrza Polski w siatkówce. Resovia w czterech spotkaniach uporała się ze Skrą Bełchatów. O samym widowisku pisał nie będę, bo za pewne wielu oglądało, przeżywało, czytało i słuchało wszystko co pojawiło się w mediach. Moją uwagę przykuła jedna uwaga, do której muszę się odnieść. Po finale pojawiły się głosy, że Resovia bez Grozera nie istnieje, że dzięki niemu wygrała te finały. Co gorsza, takich zawistników było sporo i wielu mianowało siebie kibicami Skry. Nie mogę się zgodzić z tym twierdzeniem. Po pierwsza rzecz najważniejsza, siatkówka to gra zespołowa i za nim Grozer zaatakuje, trzeba jeszcze przyjąć i rozegrać od, tak nadrzędna zasada w siatkówce. Następnie mając zawodnika takiej klasy jak Grozer, w takiej formie, wręcz idiotyzmem byłoby z tego nie korzystać, bo kto nie gra ważnych piłek, do najlepszego gracza, do gracza, który jest ATAKUJĄCYM, "Igła" miał zdobywać punkty? I ostatnia słówka wyjaśnienia, jak we wcześniejszych lata, Skra zwyciężała, to mówiono kto ma Wlazłego ten ma mistrzostwo. Wlazły dobry, a Grozer zły? Więcej pokory!

Ale, ja nie o tym... O Grozerze będzie, a dokładniej o następcy Grozera w Resovii. Można powiedzieć trochę spóźniłem się z publikacją tekstu, bo "PS" także przeprowadził takie poszukiwania. Może moje będą dokładniejsze, celniejsze?

Zacznę może od tego, którego ja chciałbym oglądać na parkiecie, a którego na żywo widziałem tylko raz. Mistrz olimpijski, mistrz Europy, ilość statuetek i tytułów o MVP nie sposób wyliczyć. Domyślacie się? Tak, chcę w PlusLidze Ivana Miljkovicia. Serb gra w Fenerbahce Stambuł zdobył z drużyną krajowy Puchar, będzie grał w Lidze Mistrzów, ale to nie jest jednak powód dla, którego Ivana nie zobaczymy ani w Rzeszowie ani w Polsce. Zarobki, duża kasa, w grę wchodzi pół miliona euro. Resovia na atakującego może wydać 400 tysięcy, bo tyle zaproponowano Grozerowi. Chyba, że znajdzie się ktoś, kto wyłoży kasę na serbskiego atakującego. Dla mnie, najlepszego gracza na tej pozycji. 
Fot. przegladsportowy.pl
Ale zejdźmy na ziemię. Wróćmy do realiów, a marzenia niech pozostaną marzeniami. Jan Stokr, gracz włoskiego Trentino, największego przegranego ligi włoskiej. W Trydencie szykują się zmiany, odchodzi Juantorena i Żygadło. Warto powalczyć o Stokra, zawodnik stylem gry bardzo podobny do Niemca, mocny, silny atak, zawodnik stawiający na siłę i rzecz jasna podobnie ma się rzecz w zagrywce. Atutem w rozmowach z Czechem, może być Tichaczek, który zostaje w Rzeszowie. Niestety w przypadku Stokra, jest jeden, mały problem. Ma jeszcze przez rok ważny kontrakt z ekipą Trentino Volley. 

Kto najlepiej zastąpi Niemca, jak nie drugi Niemiec, ach Ci Niemcy... Jochen Schoeps, ostatnio występujący w Iskrze Odińcowo, gdzie z pewnością kasy mu nie brakowało. Niemiec jednak dobrze czuję się w zespole, w którym gra od 2007 roku. Problemem może okazać się kasa, znowu ona staje nam naprzeciw szczęściu. Niemiec inkasuje za sezon trochę mniej niż pół miliona za sezon. Schoeps może i by się skusił na zmianę otoczenia, ale Rosjanie za wszelką ceną będą się starali zatrzymać swojego najlepszego gracza, a jak wiadomo polskie kluby z rosyjskimi w licytacji szans nie mają.

Ostatnim zawodnikiem z zagranicy jest Alessandro Fei. Takie słuchy chodzą na mieści:) Włoch, któremu skończyła się umowa w Sisleyu Belluno, może zmienić otoczenia. Być może pójdzie w pakiecie z innym siatkarzem z Półwyspu Apenińskiego Simone Parodim. Osobiście nie jestem przekonany do Fei'ego z dwóch względów: wiek i to, że Fei ma już najlepsze lata za sobą oraz to, że zmienia pozycję. W klubie gra na ataku, w kadrze na środku.

Kolejnym na mojej liście i to z wielkimi szansami na grę jest Clayton Stanley. Atutami amerykańskiego mistrza olimpijskiego podobnie jak Grozera jest bezpardonowy atak i piekielnie mocna zagrywka. Zawodnik w lutym rozwiązał kontrakt z Uralem Ufa. Stanley zmagał się z kontuzją i musiał poddać się zabiegowi.Na pewno nie zarabia mało, ale po takich wydarzeniach jego cena zmalała, co może być szansą dla Sovii.  Podobnie jak jego rodak, który występuję w ekipie mistrzów Polski, Paul Lotman.

Teraz będzie o znajomych twarzach, czyli kogo Resovia może podkupić, by wzmocnić siebie, a przy okazji osłabić rywali. Spore szanse na angaż ma Michał Łasko. I kwestia finansowa na pewno nie powinna być barierą. Stać było Jastrzębie, to Pasiaków też.Podwyżka dla Łaski jest oczywista, ale to wciąż realia polskich klubów. Łasko zrobił furorę w polskiej lidze, czołowy atakujący świata, a najważniejszym faktem może okazać się polski paszport. Prezes Góral marzy o polskim składzie, więc kto wie. Sam zawodnik podkreślał, że chce grać w Lidze Mistrzów i marzy o mistrzostwie Polski. Z drugiej jednak strony zakupił mieszkanie w Jastrzębiu, co by znaczyło, że chcą osiąść w tym miejscu na dłużej.

O Polakach na koniec. Ani Jarosz, ani Gruszka to nie jest czas, zarówno dla tego pierwszego oraz tego drugiego. Jarosz z pewnością zostanie we Włoszech, ten klimat mu służy i niech nadal gra w Serie A. A Piotrek? Darzę go ogromnym szacunkiem, ale Resovia z Gruszką... To, nie to czego oczekuję.

Kto to by nie był, będzie ciężko zastąpić Grozera. Nie ma jednak rzeczy niemożliwych, dlatego może Ivan "Groźny"?

10 komentarzy:

  1. Ivan- spełnienie moich marzeń, żeby zobaczyć jednego z moich ulubionych siatkarzy w PlusLidze! Jednakże, tak jak napisałeś, problemem mogą być finanse. O Stokru nie słyszałam, ale przyznam, że to ciekawa opcja i najbardziej mi się z tych wszystkich realnych podoba :)
    O Michale Łasko nie wspominam, bo on ma zostać w Jastrzębiu i koniec heh ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ivan Milijković (masz błąd w nazwisku:P ) - moim zdaniem zbyt letni jest ten zawodnik... pograłby sezon, wypaliłby się i tyle byśmy go widzieli. Jak kupować to kogoś na dłużej, żeby ograł się z drużyną, a nie zmieniać jak rękawiczki. Poza tym rzeszowian na niego nie stać.
    Jan Stokr - nie znam...
    Jochen Schoeps - raczej nie pasowałby do PlusLigi.
    Alessandro Fei - jeszcze starszy niż Ivan, więc tym bardziej out.
    Clayton Stanley - jestem za, chociaż ostatnio nie widziałam w akcji tego siatkarza, więc nie wiem jak się obecnie prezentuje. Ta kontuzja... hmmm jeżeli nie będzie się nawracać, to niech przybywa do Polski.
    Tak tak, Michał zostaje w Jastrzębiu! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneta. Nie, nie mam :). Ivan Miljković to jest, jedyna oficjalna i poprawna nazwa. W naszym kraju swego czasu panowała właśnie moda na wciskanie "i" pomiędzy "l" a "j".

      Usuń
    2. Bez kitu. Masz rację. Sprawdziłam dokładniej i przyznam, że się myliłam... :( łeee... Sorasy za zamieszanie ;)

      Usuń
    3. jak można nie znać Stokra?! -.-

      Usuń
  3. ja nic takiego nie powiedziałam :P.
    znaczy w sensie, że bez Grozera się nie da :p.

    a co do zastępcy tegoż siatkarza, to nie mam pojęcia kto to mógłby być .
    ciekawość mnie zżera - czekam na newsy z Rzeszowa :d.

    OdpowiedzUsuń
  4. Grozera faktycznie ciężko będzie zastąpić, ale jakby nie patrzył Resovia w ostatnim czasie wzmocniła swoją siłę jako zespół, więc sądzę, że sprowadzając któregokolwiek zawodnika z ww i tak da sobie dobrze radę... Szkoda tylko, że Rosjanie mają tyle kasy, że nikt nie może się z nimi bić o tych najlepszych z najlepszych, niestety zawodnicy przecież też nie będą grać za darmo, gdy tam oferują im dużo większe pieniądze...Ale uważam, że przedstawiciele klubu znajdą odpowiedniego gracza na tą pozycje, bardzo na to liczę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A więc ahoj ! ;-)
    Po pierwsze : zmiana na blogspot bardzo korzystna. Adres bloga już zaktualizowany u nas w "polecanych".
    Nie bardzo wiem, co mam teraz napisać, bo się rozmarzyłam po tym, jak wymieniłeś w swojej notce prawie wszystkich moich faworytów. No ale niech będzie...
    Ja troszeczkę liczę na Schoepsa, bo to jeden z moich ulubionych zawodników, ale boję się, że ktokolwiek by przyszedł po Grozerze, może być krytykowany. Grozer był specyficzny, nawet jak nie był skuteczny, był widowiskowy. Więc myślę, że publice w Polsce i w Rzeszowie najbardziej odpowiadał by ktoś z pary Ivan Groźny/Clayton Stanley, głównie z tego powodu, że to oni są najbardziej efektowni, widowiskowi. Ale tak naprawdę kto nie przyjdzie, będzie dobrym rozwiązaniem. A przynajmniej powinien być. Bo wymieniłeś samą śmietankę.
    A Fei... Dziwne rzeczy z nim robią na kadrze, przestawiając go na ten środek, ma też trochę lat, ale to dalej bardzo solidny zawodnik. Nie skreślałabym go. Chociaż nie jestem przekonana, czy na pewno odejdzie z Sisleya. Po 11 latach to jednak trudno.
    No i absolutnie kocham tytuł "Heroiczna Mery".
    Tak się zawsze tylko zastanawiam, czy czytasz te moje litanie w komentarzach. Zawsze się tak jakoś rozpisuję, choć obiecuję sobie, że już nie będę nikogo męczyć. Szczerze : mi by się nie chciało.
    Pozdrawiamy,
    point-set-match

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie czytam! Komentarze pod tekstem to jest to, co lubię. Wiele z nich pokazują mi spojrzeć na to wszystko z jeszcze innej strony.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje dla zespołu z Rzeszowa - zasłużyli sobie na ten tytuł bo byli lepsi.

    Tak, siatkówka to sport zespołowy - i to jest najważniejsze. Na boisku gra sześciu a nie jeden zawodnik. Grozer trafił z formą na finały więc był liderem zespołu ale nie jedynym. Gdyby nie pozostali to i z taką formą sam by nic nie zdziałał.

    No i będziemy mieć 'niemiecką zmianę warty'. Wybór działaczy Resovii padł na Jochena, który na pewno dobrze zastąpi na tej pozycji Grozera.

    A może któryś z reszty wymienionych przez Ciebie zawodników zawita do naszej PlusLigi? Miło byłoby zobaczyć ich w akcji w naszej lidze.

    OdpowiedzUsuń