czwartek, 14 lipca 2011

Recenzja: "Ronaldo!" Wensley Clarkson

Nadszedł czas na kolejną recenzję książki, po raz pierwszy dotycząca piłki nożnej, bowiem wiele jest publikacji z piłki kopanej, więc czas zacząć w końcu je skomentować. Obiecuję jednak, że niedługo pojawi się książka dotycząca siatkówki.

Niewątpliwie nie jest to publikacja pisana przez samego zawodnika. Książka o Ronaldo jest bowiem napisana przez Wensleya Clarksona, który zbierał opinie innych ludzi, którzy śledzili historię życia Ronaldo. Mimo tego jest niezwykle interesującą, a przede wszystko bardzo dokładnie opisuje wydarzenia o idolu z lat dziewięćdziesiątych. Trzeba zauważyć, iż ta opowieść bardzo przypomina popularną w Brazylii operę mydlaną.Już od maleńkości Ronaldo marzył, a przede wszystkim czuł swoje powołanie:„Czułem, że piłka nożna jest jakby moim naturalnym, przypisanym mi zajęciem, a moją rolą życiową jest dostarczanie innym rozrywki moją grą.”

Teraz trochę więcej prywaty, bo Ronaldo był piłkarskim idolem niemal wszystkim dzieciaków w latach dziewięćdziesiątych – moim także. Ja jak każdy chłopak najpierw grałem w futbol, w okresie kiedy był to największy czas popularności Ronaldo. Teraz po latach gdy czytałem tę książkę zaskakiwała mnie w wielu momentach, chociażby od mniej dramatycznych dotyczącej podwójnej daty urodzin. Skąd się ona wzięła i dlaczego tak długo dyskutowało; ja wiem  natomiast tego nie zdradzę - odsyłam do przeczytania . Po te wydarzenia  najbardziej wstrząsające i skrywane przez wiele, wiele lat, o których wtedy nie mówiło się wcale. Chodzi problemy zdrowotne Ronaldo i o pamiętny mundial w 1998 roku ,mające ogromny wpływ na dalsze losy piłkarza.  

Można powiedzieć, że początek tak jak u innych sportowców jest dość prosty a nawet banalny, jeśli chodzi o graczy z tego regionu świata. Biedny chłopak ma ogromny talent, dąży do realizacji swoich wielkich marzeń i udaje mu się to. Z brzydkiego kaczątka staje się pięknym łabędziem o wielkiej sławie i jeszcze większej ilości pieniędzy. Rzecz jasna Brazylijczyk nie był pierwszą wielką gwiazdą w historii piłki nożnej, ale był pierwszym piłkarzem, który był własnością sponsorów, producentów odzieży sportowej oraz najbogatszych klubów piłkarskich. Ta publikacja ujawnia tę drugą stronę futbolowego świata. Może być doskonałą przestrogą dla wszystkich innych marzących o byciu kimś tak wielkim jak Ronaldo, bowiem teraz pogoń za pieniędzmi jest jeszcze większa, a każdy chce ze sportowca wydoić jak najwięcej. 

Książkę czyta się całkiem nieźle, może irytuje zbyt duża ilość poprzestawianych liter w wyrazach, ale nie  utrudnia to ogólnego odbioru. Jako, że nie jest to książka napisana przez samego gracza, mało jest tu jego własnych wypowiedzi – trochę szkoda. Bo chciałoby się wiedzieć, co piłkarz myśli o danej sytuacji. 

Ponownie kilka cytatów z książki:

„Stało się ze mną coś bardzo dziwnego. Dotąd nie przeżyłem czegoś takiego przed żadnym meczem. Czułem się strasznie – ból głowy,nudności i bóle żołądka. Cały czas żyłem pod tak wielką presją. Czułem się tak,jakby cała Brazylia polegała tylko na mnie”.

„Na początku Ronaldo denerwował się, ale później świetnie opanował umiejętność naśladowania homoseksualistów. (…) W pewnym okresie naprawdę zaczęli uważać go za geja. Miał taki delikatny trochę sepleniący głos, co jeszcze bardziej utwierdzało ich w tym przekonaniu”.

„Jako dziecka żyłem w biedzie i nie wstydzę się tego. Ta pierwsza piłka dawała mi i innym dzieciakom swego rodzaju wolność.Kiedy tylko chcieliśmy, mogliśmy uciec od wszystkiego i po prostu grać. Szybko znaleźliśmy odpowiednie miejsce… i zakochałem się w tej grze”

21 lat geniuszu i 90 minut, które wstrząsnęły światem – taki jest podtytuł książki. I to jedno zdanie  mówi bardzo wiele, młody chłopak od razu stał się światową gwiazdą futbolu nie przystosowaną do wielkomiejskiego życia i bogactwa.  Książka została bardzo ciekawie napisana i zawiera wiele ciekawych faktów z życia tego świetnego piłkarza. Ukazuje kulisy wchodzenia w wielki skomercjalizowany świat piłki nożnej, w którym liczą się przede wszystkim pieniądze, a nie człowiek. Publikacja nie kończy się optymistycznie. Zawiera raczej nutkę goryczy, wieszczącą koniec kariery piłkarza już w 2000 roku. Jak dobrze wiadomo Ronaldo święcił jeszcze triumfy w Realu Madryt. Oficjalnie piłkarz karierę zakończył 14 lutego 2011 roku. Mam nadzieję, że być może już niedługo sam zawodnik zdradzi kulisy swojej kariery pisząc autobiografię.

Moja ocena: 3/5
,,Ronaldo!, Wensley Clarkson, In Rock, Poznań 2000

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz